Donald Tusk wypiera się swoich słów o kontaktach Donalda Trumpa z rosyjską agenturą

Na czwartkowej konferencji prasowej Donald Tusk został zapytany przez dziennikarkę „Tygodnika Solidarność” o opinię na temat prezydenta elekta USA. Przypomniała jednocześnie wypowiedź premiera o kontaktach Donalda Trumpa z rosyjską agenturą. Donald Tusk wyparł się tych słów, a dziennikarka najprawdopodobniej nie będzie już wpuszczana na konferencje.

D. Tarczyński o insynuacjach D. Tuska dot. agenturalnych powiązań D. Trumpa z Rosją: Mogę tylko potwierdzić – nie mówiłem tego nigdy publicznie – że Donald Trump otrzymał te materiały i jest świadomy tego, co mówi się o nim w Polsce

Mogę tylko potwierdzić – nie mówiłem tego nigdy publicznie – że Donald Trump otrzymał te materiały; jest świadomy tego, co mówi się o nim w Polsce. To nie jest tak, że usunie się wpisy, filmy, wywiady i człowiek, który ma wokół siebie najpotężniejsze zasoby prasowe, nie wie, co się dzieje w Europie Centralnej. Wie (…). To, w jaki sposób obecnie rządzący w Polsce ułożą sobie relacje z USA, jest oczywiste: będą to trudne relacje. Donald Trump był ordynarnie obrażany, nazywano go „ruskim agentem”, a wiemy także, co napisała o nim żona ministra Radosława Sikorskiego, porównując Trumpa do Hitlera. Odbiło się to szerokim echem w sztabie Donalda Trumpa, wszyscy byli tym zbulwersowani – wskazał Dominik Tarczyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości do Parlamentu Europejskiego, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.