O. T. Bukowski OFM o Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej: W latach 50-tych XX wieku o. A. Hadam nadał temu świętemu teatrowi scenariusz. Od tamtej pory mamy do czynienia z Misterium Męki Pańskiej w obecnej formie

Tradycja organizowania Misterium Męki Pańskiej w Kalwarii Zebrzydowskiej bierze swój początek razem z powstaniem Sanktuarium Maryjno-Pasyjnego, a więc kiedy Mikołaj Zebrzydowski sprowadził tam  zakon bernardynów. Zaczęli oni organizować życie religijne przy krzyżach i kaplicach, które się tutaj znajdowały. Szukano sposobu, aby pomóc uczestniczącym w modlitwie brać udział w jakiś sposób wyobraźnią, dlatego próbowano przeszczepić zwyczaje jerozolimskie w postaci nabożeństw pasyjnych – mówił o. Tarsycjusz Bukowski OFM, rzecznik prasowy Sanktuarium Pasyjno-Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, w rozmowie z portalem Radia Maryja. 

[NASZ DZIENNIK] Następcy czerwonych zbrodniarzy

Gdy nie rozumiemy, co się obecnie dzieje, warto sięgnąć do historii. Wszak jest ona „nauczycielką życia”, co już dawno stwierdzili starożytni. Zdobycie i utrwalenie władzy odbywa się nie tylko drogą przemocy, ale w początkowej fazie to ona jest najważniejsza. Stosowanie terroru wymaga odpowiednich narzędzi – instytucji, organizacji, służb i formacji. Na przykładzie Polski „ludowej” (1944-1989) można dość dobrze prześledzić ten proceder, jak odgórnie, przy pomocy czynników zewnętrznych (w tym przypadku sowieckich) przeprowadzono przejęcie, ustanowienie i utrwalenie tego, co eufemistycznie nazwane zostało „władzą ludową” – wskazuje historyk Leszek Żebrowski na łamach „Naszego Dziennika”. 

M. Romanowski: Mamy do czynienia z ewidentnym politycznym atakiem na pana ministra Ziobro i całe środowisko Suwerennej Polski

Jeżeli mamy do czynienia z zatrzymaniem posłów w Pałacu Prezydenckim, to spektakl w postaci przeszukań pod nieobecność ministra Zbigniewa Ziobro w jego mieszkaniu, innych przesłuchań, zatrzymań urzędników – trudno potraktować inaczej jako kontynuację działań, które mają pokazać wszechwładzę ekipy Tuska i wywołać strach.  Zwykli ludzie widzą, że można każdego sponiewierać, opluć, a teraz nawet zamknąć w więzieniu bezprawnie. Mamy do czynienia z aparatem przemocy po stronie obecnej „koalicji 13 grudnia” – powiedział dr Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski i były wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.