Moim zdaniem sprawcy nie zostali właściwie rozliczeni. Po roku 1945, kiedy rozpoczęły się procesy ekshumacyjne, ciała były wydobywane, ofiary liczone, zaczął na ziemiach polskich działać Najwyższy Trybunał Narodowy, który w 1948 jako pierwszego skazał na karę śmierci Alberta Forstera. Został on rozstrzelany w 1952 roku na terenie więzienia mokotowskiego (…). Uważam, że zbrodnia nie została ukarana, bo patrząc na skalę śledztw prowadzonych przez stronę polską czy niemiecką, to wyroki były zdecydowanie za niskie – mówiła dr hab. Monika Tomkiewicz, z Biura Badań Historycznych IPN w Warszawie, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.