fot. wikipedia.org

Związki zadowolone z podniesienia płacy minimalnej

,,Solidarność” i „OPZZ” wyraziły zadowolenie z podniesienia płacy minimalnej. Związkowcy wskazują jednak, że  powinno ono wynosić co najmniej połowę przeciętnej płacy.

Od początku przyszłego roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosiło 2 tys. zł. brutto, co daje 13 zł brutto za godzinę. Wczoraj w tej sprawie rozporządzenie podpisała premier Beata Szydło.

Rozwiązanie przyjęte przez rząd to więcej niż postulowały związki zawodowe.

Czekaliśmy na ten podpis, ale w tej sprawie oczekujemy też wprowadzenia mechanizmu oddzielającego wzrost płacy minimalnej od decyzji politycznych – podkreśla Marek Lewandowski, rzecznik ,,Solidarności”.

– Chciałbym w tym kontekście przypomnieć jednak projekt „Solidarności”, który został wyłożony w 2012 roku – aby wysokość płacy minimalnej powiązać z normalnym wynagrodzeniem i by jej wysokość rosła w tempie zgodnym ze wzrostem gospodarczym tak, żeby osiągnęła poziom 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia. To jest o tyle istotne, że gdybyśmy przyjęli takie ustawowe rozwiązanie, to mielibyśmy pewien mechanizm niezależny od polityków. Dzisiaj są decyzje korzystne dla pracowników, ale gdy zmieni się ekipa czy decyzje polityków, wtedy ten wzrost minimalnego wynagrodzenia mógłby być niższy od oczekiwań – wskazuje Marek Lewandowski.

Obecnie pensja minimalna to 1 tys. 850 zł brutto. Podwyższenie jej do 2 tys. zł oznacza wzrost o 8,1 proc., czyli 150 zł.

RIRM

drukuj