fot. flickr.com

Zaczęły obowiązywać cła na niektóre towary USA

Od dziś obowiązują unijne cła odwetowe wobec Stanów Zjednoczonych. Dotyczą one towarów, których wartość eksportowa wynosi 2,8 mld euro. Chodzi o wyroby m.in. stalowe i aluminiowe oraz produkty spożywcze.

Decyzję w tej sprawie Komisja Europejska podjęła 6 czerwca. Była to reakcja na obowiązujące od początku tego miesiąca dodatkowe taryfy celne na stal i aluminium z Unii Europejskiej. Prezydent USA Donald Trump tłumaczył swoją decyzję względami bezpieczeństwa narodowego.

Ekonomista dr Grzegorz Piątkowski wskazał, że na tego typu konfliktach zwykle cierpią obywatele. W tym przypadku mieszkańcy UE i Stanów Zjednoczonych będą płacili więcej za określone produkty.

– Stany Zjednoczone ponad te cła, które już dzisiaj wprowadziły, planują bardzo mocne uderzenie w Niemcy – niemiecki przemysł samochodowy. Niestety, możemy się spodziewać zaostrzenia tego ekonomicznego konfliktu. Polska siłą rzeczy jest w niego wciągnięta, jako że będąc w Unii Europejskiej musimy podporządkować się pewnym wymaganiom, szczególnie dotyczącym ceł. Niestety my, jako Polska, możemy na tym stracić, ponieważ zahamowanie wolnego handlu, które wydawałoby się, że nie będzie w nas uderzało – odbije się na naszym PKB. Gospodarka niemiecka jest największym partnerem ekonomicznym Polski. Jej uszczuplenie automatycznie będzie pociągało konsekwencje dla nas – mówił ekspert.

Lista produktów ze Stanów Zjednoczonych, na które Unia nakłada cła odwetowe o wysokości 10, 25, 35 i 50 proc., liczy kilkaset pozycji. Wśród produktów spożywczych znalazły się m.in. soki owocowe i wieprzowina. Na liście są też łańcuchy, śruby, sztućce, a także łodzie motorowe, jachty czy motocykle.

Docelowo cła nałożone na USA mają dotyczyć eksportu do Unii Europejskiej o wartości 6,4 mld euro. Wprowadzenie ceł odwetowych było poprzedzone postępowaniem wyjaśniającym przy bezskutecznych próbach negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi.

RIRM

drukuj