W Lublinie nie będzie pikiety w obronie życia

Przed Urzędem Miasta w Lublinie miała się dziś odbyć pikieta w obronie życia, jednak prezydent miasta nie wyraził na nią zgody – podkreśla Fundacja Pro Prawo do Życia, inicjator protestu.

Gospodarz miasta, z ramienia PO, zakazał podobnej manifestacji także w czerwcu ub. r. Sprawa jest kuriozalna, ponieważ tamtą decyzję, 10 stycznia uchylił Naczelny Sąd Administracyjny, uznając że prezydent miasta nie miał prawa zabronić organizacji zgromadzenia.

– Postanowiliśmy wrócić do tematu i zorganizować pikietę. Prezydent jednak nie uszanował wyroku sądu i znowu zakazał jej zorganizowania. O godz. 12:00 na Pl. Łokietka organizujemy więc konferencję prasową. Pokażemy plakaty, które chcieliśmy zaprezentować na pikiecie i postaramy się żeby było to zgromadzenie nie więcej niż 15 osób. Ustawa stanowi bowiem, że od 15 osób wzwyż potrzebujemy zgody właściciela miejsca, w tym przypadku prezydenta Lublina – powiedział Krzysztof Kasprzyk z Fundacji Pro Prawo do Życia.

Wczoraj pikieta antyaborcyjna (organizowana przez Fundację Pro-Prawo do Życia) odbyła się przed szpitalem wojewódzkim im. Ludwika Rydygiera w Krakowie odbyła się. Według danych szpitala, od połowy 2010 r. zamordowano, tam co najmniej 28 dzieci. Są to jednak dane nieobejmujące ofiar z czasu przed przekształceniem szpitala w spółkę – tych wciąż jeszcze nie ujawniono.

W Polsce, gdy mowa o legalnej aborcji, zabijane są głównie dzieci z podejrzeniem choroby, tzn. 95 proc. wszystkich przypadków. A wśród tych dzieci z podejrzeniem choroby zdecydowana większość to dzieci z zespołem Downa. A więc zabijane są dzieci, których winą jest tylko to, że są po prostu słodsze. Nie potrafimy być obojętni, również za pomocą naszych transparentów i zdjęć, które na nich są. Przychodzimy też, aby móc odpowiedzieć na wszelkie pytania, które narodzą się u osób pracujących w tym szpitalu, u przechodniów, czy u mediów, które – mam nadzieję – pojawią się i czasami się pojawiają. Mamy w planie organizować pikiety pod tym szpitalem tak długo, aż ten szpital zrezygnuje z tego, jak to ujmuje „zabiegu terminacji ciąży” – zaznacza Paweł Mętel, koordynator akcji w Krakwie, członek Fundacja Pro-Prawo do Życia..

RIRM

drukuj