[TYLKO U NAS] Dr D. Kucharski w rocznicę pierwszego masowego ludobójstwa Polaków na Wołyniu: To nie było mordowanie, to było katowanie ludzi na śmierć

To nie było zwykłe wymordowanie ludności polskiej, to było bestialskie zakatowywanie ludzi na śmierć – powiedział w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Dariusz Kucharski w kontekście 75. rocznicy masowego mordu ludności polskiej na Wołyniu. Historyk odniósł się również do nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

9 lutego obchodzona jest 75. rocznica dokonania przez Ukraińską Powstańczą Armię zbrodni w Parośli na Wołyniu, która była – według wielu historyków – pierwszym masowym mordem na ludności polskiej, jakiego dokonała UPA. Dr Dariusz Kucharski w odniesieniu do tego wydarzenia powiedział, że ta zbrodnia ma przede wszystkim tragiczne znamiona. Cały jej przebieg był niezwykle tragiczny dla ówczesnych Polaków.

– Dnia 9 lutego 1943 roku oddział pierwszej sotni Hryhorija Perehijniaka wszedł do miejscowości Parośl, udając partyzantkę sowiecką. (…) Po najedzeniu się, dowódca tej sotni nakazał, aby uchronić ich (mieszkańców Parośli – przyp.) przed działaniami niemieckimi za pomoc udzielaną tzw. partyzantom. Kazali im się położyć i chcieli ich związać, aby pokazać, że zostali związani, a jak już wyjdą i przyjdą Niemcy, to będzie podstawa do tego, aby twierdzić, że zostali przymuszeni do tej tzw. pomocy oddziałowi partyzanckiemu. (…) Tych Polaków powiązano, łącznie z dziećmi, i niestety zaczęła się druga część – ta najbardziej tragiczna, bo dokonano zwyczajnej rzezi polskiej ludności mieszkającej i przebywającej wówczas w Parośli. Około 150 osób zostało bestialsko zamordowanych, porąbanych siekierami, pokutych nożami i po dokonaniu tej masakry zostali zakopani w jednym dużym dole – mówił historyk.

– Bestialstwo dokonania tych mordów w Parośli pokazuje, jak dalej odbywały się rzezie, mordy na ludności polskiej, bo to nie było zwykłe wymordowanie ludności polskiej, to było bestialskie zakatowywanie ludzi na śmierć – dodał.

Gość Radia Maryja wypowiedział się również w kwestii nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, która ma dużo szerszy wymiar, niż próbuje się to przedstawić w mediach, bo upraszcza się to tylko do określenia „polskie obozy zagłady” jako tego kłamstwa historycznego.

– To trzeba wyraźnie podkreślić – ten element walki z antypolonizmem jest częścią tych działań, które daje nowelizacja ustawy, bo tam jest wyraźnie napisane: każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi i polskiemu państwu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę, czyli wspomniane tzw. „polskie obozy zagłady” i wszelkie mordy niemieckie, jak i również zbrodnie przeciwko ludzkości. (…) Teraz zaczynamy odzyskiwać podmiotowość, nie tylko w kraju, ale również i na arenie międzynarodowej zaczyna być to dostrzegane i ta ustawa doskonale się w to wpisuje. (…) Ta nowelizacja kończy hucpę takiej dowolności wypowiedzi, z którą inne państwa sobie radzą. Przykład Izraela jest tego doskonałym dowodem. Oni sobie nie pozwalają na to i my, jako naród polski i państwo polskie, również sobie przestajemy na to pozwalać – zaznaczył historyk.

Dr Dariusz Kucharski powiedział, że od momentu przyjęcia ustawy, podpisania jej i wprowadzenia w życie, możemy powiedzieć, że stajemy się państwem poważnym, jeśli chodzi o badania, jak i również o polską politykę historyczną. Wreszcie możemy żądać rzeczowego, uczciwego przekazu krajowego, ale również międzynarodowego.

– Ta ustawa nie tylko nie podoba się państwu izraelskiemu czy Ukrainie, których przedstawiciele głośno na ten temat zaczynają się wypowiadać, ale również i innym, tylko że te państwa nie czują się na ten moment na tyle silne i mocne, aby podnosić swój głos w tej kwestii, ale możemy myśleć, że na arenie międzynarodowej będzie działanie od tyłu pewnych środowisk politycznych, lobbingi z różnych państw, przede wszystkim naszych sąsiedzkich. Nastaje czas, żeby Polacy wreszcie odczytywali swoją historię w sposób rzeczywisty, uczciwy i żądali tego, aby inne narody, państwa i historycy zaczęli pisać w sposób rzeczowy i rzetelny – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem dr. Kucharskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj