fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz: PiS robi krok do tyłu, ale to nie znaczy, że odchodzimy od reformy sądownictwa

Polska jest uwikłana organizacyjnie, finansowo w różnego rodzaju zależności. Przez to działa w warunkach szantażu, ponieważ usłyszeliśmy od organów unijnych, że Polska w różny sposób będzie zmuszana do takich działań, które chce Unia – mówiła na antenie Radia Maryja w sobotnim wydaniu audycji „Aktualności dnia” prof. Krystyna Pawłowicz, poseł PiS.

Angela Merkel, podczas konferencji „Parlamentaryzm między globalizacją a narodową suwerennością” organizowanej przez Fundację Konrada Adenauera, stwierdziła, że „państwa narodowe powinny być przygotowane do zrzeczenia się suwerenności”.

Zdaniem prof. Krystyny Pawłowicz słowa wypowiedziane przez niemiecką polityk „charakteryzują zmiany w celach Unii Europejskiej, którą można było zaobserwować na przełomie lat 80. i 90.”.Wtedy bardzo wyraźnie pożegnano się ze ścieżką, którą starali się wprowadzić ojcowie założyciele – dodała.

– „Zieloni” politycy, ekolodzy, bunt młodzieży z 1967/68 roku – to pokolenie zupełnie zmieniło główny cel UE. Wszystkie kolejne traktaty szły w kierunku odbierania suwerenności państwom narodowym. (…) Nowe traktaty polegały na dodaniu do kompetencji Unii coraz większego zakresu władzy. Przecież przed traktatem z Lizbony próbowano napisać konstytucję dla UE, którą traktowano wówczas jako jednolite, monolityczne państwo – mówił gość Radia Maryja.

Czy zatem realizacja postanowienia TSUE ws. SN nie oznacza rezygnacji ze wspomnianej suwerenności? Jest to poczynienie pewnego kroku do tyłu, ale tylko w obszarze personalnymstwierdziła poseł PiS.

– Polska jest uwikłana organizacyjnie, finansowo w różnego rodzaju zależności. Przez to działa w warunkach szantażu, ponieważ usłyszeliśmy od organów unijnych i wysokich urzędników, że Polska w różny sposób, np. karami finansowymi, będzie zmuszana do takich działań, które chce Unia – wskazała.

Polityk podkreśla jednak, że realizacja postanowienia TSUE nie oznacza, że „my od tej reformy odchodzimy”.

– Izba Dyscyplinarna oraz Izba Kontroli Nadzwyczajnej zostały. (…) Polska została zmuszona z „pistoletem” przy głowie, czyli w domyśle są to kary finansowe i sankcje, do których organy unijne ciągle są pobudzane przez polską opozycję. Ja jestem zszokowana determinacją polskiej opozycji, (…) która uważa, że Polskę można zniszczyć tylko dlatego, że odebrało się im po pierwsze władzę, a po drugie, możliwości bezkarnego drenowania Polski – akcentowała prof. Krystyna Pawłowicz.

Całą rozmowę z prof. Krystyną Pawłowicz w audycji „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj