fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] M. Woś: Wszystkie ruchy migracyjne na świecie – zmierzające m.in. w stronę Europy – to bardzo często są osoby niekoniecznie uciekające przed wojną

Wszystkie ruchy migracyjne na świecie, zmierzające m.in. w stronę Europy, to bardzo często są osoby niekoniecznie uciekające przed wojną. To są osoby szukające lepszego miejsca do życia i teraz odpowiedzą państw musi być zorganizowana polityka migracyjna – zaznaczył w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Michał Woś, minister ds. pomocy humanitarnej.

Polityk widzi w ciągłych konfliktach zbrojnych wielki problem na skale globalną. Według niego, generuje to falę uchodźców, którzy jako ofiary musiały opuścić swój dom, by szukać schronienia i wsparcia, które każde państwo powinno udzielić.

To jest gigantyczny problem, bo tych konfliktów zbrojnych mamy na świecie sporo. Mamy Syrię, gdzie ten konflikt – mam nadzieję – dogasa. Mamy problem humanitarny, jakim jest konflikt w Jemenie, który stał się areną walk geopolitycznych. Mamy cały czas straszną sytuację w Sudanie Południowym, gdzie na tle religijnym jest brutalna walka. Jest mnóstwo uchodźców w obozach w Ugandzie, Środkowej Afryce, więc problem na świecie jest i naszą odpowiedzą musi być wsparcie i polski rząd to realizuje – mówił Michał Woś.

Minister ds. pomocy humanitarnej upatruje kolejny duży problem – migracja, która jest następstwem wojen. Gość TV Trwam zaznaczył, że w rzeczywistości nie mamy do czynienia z uchodźcami, a w większej części migrantami, których sytuacja jest zupełnie inna od tych drugich. Fala migracji zagraża również Europie.

Uchodźcy to jest jeden temat i trzeba pamiętać, że uchodźcą jest ten człowiek, który ucieka przed niebezpieczeństwem, przed zagrożeniem życia do innego kraju i formalnie uchodźcą jest się w pierwszym kraju przyjmującym – tym bezpiecznym. My mamy cały czas do czynienia z kryzysem migracyjnym i to jest gigantyczny problem, problem narastający. Te wszystkie ruchy migracyjne na świecie, zmierzające m.in. w stronę Europy, to bardzo często są osoby niekoniecznie uciekające przed wojną. To są osoby szukające lepszego miejsca do życia i teraz odpowiedzą państw musi być zorganizowana polityka migracyjna – powiedział Michał Woś.

Polityk podkreślił, że powołanie funkcji, jaką sprawuje, jest odpowiedzią polskiego rządu na narastające problemy natury humanitarnej. Michał Woś oznajmił, że jego rządy to kontynuacja kadencji poprzedniczki Beaty Kępy oraz ciągłe konkretne działania tego organu.

Na pewno będzie kontynuowana ścisła współpraca z organizacjami pozarządowymi, z którymi Polska jest w stanie udzielić pomocy na miejscu, gdzie jest konflikt zbrojny. Skupiamy się na Bliskim Wschodzie, na wsparciu osób tam, w tych obozach. Będzie kontynuowana na pewno bliska współpraca z polskimi misjonarzami, z polskim Kościołem. Budujemy sierociniec w Syrii, budujemy centra społeczne w obozach dla uchodźców – wymieniał Michał Woś.

To nie jedyna pomoc. Gość „Polskiego punktu widzenia” mówił również, że polski rząd finansuje budowanie zagród dla bydła, które da utrzymanie poszkodowanym czy zbudowało centrum, które tworzy protezy dla rannych dzieci i zapewnia im rehabilitację.

RIRM

drukuj