[TYLKO U NAS] A. Soboń: Dopłaty do najmu to przełom w programie Mieszkanie plus

To jest szansa dla tych wszystkich, którzy chcą skorzystać z programu, ale nie są pewni, czy na te czynsze, które w ramach programu będą musieli zapłacić, będzie ich stać – powiedział w środowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Artur Soboń. Wiceminister inwestycji i rozwoju odniósł się do przyjętego we wtorek przez rząd projektu ustawy o dopłatach do najmu.

Projekt zakłada, że dopłaty będą wypłacane w równej wysokości przez dziewięć lat, a kryteria dla beneficjentów określi rada gminy.

Zgodnie z projektem ustawy o pomocy państwa w ponoszeniu wydatków mieszkaniowych w pierwszych latach najmu mieszkań, dopłaty do czynszów będą adresowane do gospodarstw domowych o określonym poziomie dochodów (uzależnionym od liczby osób w gospodarstwie domowym) i nieposiadających innego mieszkania.

Wysokość dopłat zależeć będzie od kosztów budownictwa mieszkaniowego na danym terenie oraz powierzchni mieszkania (ograniczonej liczbą członków gospodarstwa domowego: im liczniejsze gospodarstwo domowe, tym wyższe dopłaty).

Jak zaznaczył Artur Soboń, jest to przełom w programie Mieszkanie plus.

To jest szansa dla tych wszystkich, którzy chcą skorzystać z programu, ale nie są pewni, czy na te czynsze, które w ramach programu będą musieli zapłacić, będzie ich stać. (…) Do tej pory takimi osobami nikt się nie interesował. Właśnie dla nich jest ten program – powiedział wiceminister inwestycji i rozwoju.

Gość „Polskiego punktu widzenia” wskazał na szczegóły przyjętej przez rząd ustawy.

Przyjęliśmy kryterium dochodowe, tj. 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarstwie jednoosobowym, a w gospodarstwie wielorodzinnym o 30 pkt. proc. więcej na każdego członka gospodarstwa. Np. dla rodziny 4-osobowej (2 rodziców i 2 dzieci) jest to 150 proc., czyli 1600 zł na osobę. To jest próg, który pozwala na korzystanie z dopłat. Jednocześnie trzeba spełniać warunek, że nie ma się żadnego tytułu prawnego do mieszkania – powiedział Artur Soboń.

Kierujemy ten program do nowych mieszkań, niezależnie od tego, kto będzie ich inwestorem – dodał.

Oprócz celu społecznego, zachęcamy poprzez te dopłaty do realizacji inwestycji mieszkaniowych tych, którzy mogą je realizować. Nie chcemy ograniczać przy tym inwestora. Inwestor idzie do gminy, gdzie słyszy konkretne warunki, następnie podpisuje umowę z gminą, a gmina występuje do Banku Gospodarstwa Krajowego o objęcie tej inwestycji dopłatami. Inwestor realizuje fizycznie tę inwestycję. Dzięki temu najemcy mają gwarancję, że przez 9 lat otrzymają dopłaty – zwrócił uwagę wiceminister inwestycji i rozwoju.

RIRM

drukuj