PAP/Wojciech Olkuśnik

Trwa rekrutacja do szkół średnich

Sześć województw ogłosiło we wtorek wyniki rekrutacji do szkół średnich. Absolwenci gimnazjów i szkół podstawowych z woj. mazowieckiego, dolnośląskiego, śląskiego, wielkopolskiego, łódzkiego i świętokrzyskiego wiedzą już, czy zostali zakwalifikowani do wybranych przez siebie szkół średnich.

W całym kraju trwa rekrutacja do szkół średnich – szczególna, gdyż w tym roku o przyjęcie do szkół ubiega się więcej uczniów niż w latach ubiegłych. Chodzi o dwa roczniki: pierwszy rocznik absolwentów ósmych klas szkół podstawowych i ostatni rocznik gimnazjalistów. We wtorek w sześciu województwach młodzi mogli przekonać się, czy dostali się do swojej wybranej szkoły.

I choć zawirowań wokół wyboru szkoły średniej jest wiele, to Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia, że wszyscy uczniowie znajdą swoje miejsce w szkołach średnich, ponieważ rekrutacja jeszcze się nie kończy.

– Dopiero 25 lipca będziemy mieli pełną wiedzę na temat tego, ilu uczniów do poszczególnych szkół się zgłosiło. Może się okazać, że ci uczniowie, którzy na skutek elektronicznej rekrutacji zostali przypisani do poszczególnych szkół – ostatecznie wybiorą jeszcze inną szkołę – mówił Dariusz Piontkowski, minister edukacji narodowej.

Dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów przygotowanych jest ponad 103 tys. miejsc więcej niż uczniów. Jak zaznaczył minister Piontkowski, w tym roku jest ponad 725 tys. uczniów, którzy kończą szkołę podstawową bądź gimnazjum. Dla tych uczniów przygotowano 830 tys. miejsc w szkołach średnich.

– Widać wyraźnie z tego rachunku, że jest przygotowanych ponad 103 tys. miejsc więcej niż absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów. Warto w tym momencie wyraźnie podkreślić, że absolwenci gimnazjów oraz absolwenci szkół podstawowych uczestniczą w dwóch oddzielnych rekrutacjach – wyjaśnił szef resortu.

Tymczasem, jak poinformowała wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, w stolicy do szkół średnich nie dostało się ponad 3 tys. uczniów.

– 3 tys. 173 kandydatów nie dostało się do żadnej ze szkół. Ponad 82 proc. z nich to uczniowie, którzy chcieliby kontynuować naukę w liceach, co czwarty z nich (756 osób) ma świadectwo z czerwonym paskiem – poinformowała Renata Kaznowska.

Nic jednak nie jest jeszcze przesądzone. Rekrutacja nadal trwa – wskazał mazowiecki wicekurator oświaty Krzysztof Wiśniewski.

– Ci uczniowie, którzy nie otrzymali aplikacji w pierwszym etapie rekrutacji, będą mogli – w szkołach, gdzie zostały zwolnione miejsca przez uczniów, którzy wybierali podwójnie – dalej uczestniczyć w procesie rekrutacji – wyjaśnił.

W niektórych miastach, jak np. w Gdańsku, wolnych miejsc dla uczniów uczestniczących w rekrutacji uzupełniającej zostało jeszcze wiele.

– Miejsc w Gdańsku jest jeszcze kilka tysięcy więcej. Dzieci, którymi ja się opiekuję, spokojnie dostały się do szkół, bez problemu. Myślę, że i ci uczniowie, którzy w pierwszym wyborze nie dostali się do wybranej, wymarzonej szkoły – przejdą do innego liceum czy też technikum lub szkoły branżowej – mówił gdański radny PiS Kazimierz Koralewski.

Podobna sytuacja jest również w Lublinie – zaznaczył pełnomocnik wojewody lubelskiego ds. rozwoju edukacji Radosław Brzózka.

– Rekrutacja do szkół średnich w Lublinie przebiegła zgodnie z harmonogramem przewidzianym, zaplanowanym i ogłoszonym przez kuratora oświaty – wskazał rozmówca TV Trwam.

Także w województwie dolnośląskim miejsc w szkołach jest więcej niż uczniów aplikujących do tych placówek. Dolnośląski kurator oświaty podkreślił, że każdy dostanie się do szkoły.

– Przy czym trzeba od razu powiedzieć, w zależności od tego, ile punktów uzyskał. Kto ma punktów mało, będzie musiał się kontentować szkołą być może trzeciego wyboru. Kto ma punktów dużo, jest olimpijczykiem, brał udział w konkursach, ma znakomite świadectwo z wyróżnieniem, kto angażował się w wolontariat, ten będzie mógł w szkołach przebierać – wyjaśnił Roman Kowalczyk.

Druga tura rekrutacji do szkól średnich odbędzie się 25 lipca.

TV Trwam News/RIRM

drukuj