fot. flickr.com

Środowiska LGBT w ofensywie

Środowiska lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów coraz bardziej naciskają na polskie społeczeństwo. Tym razem domagają się uchylenia uchwał anty-LGBT przyjmowanych przez coraz większą ilość samorządów w Polsce.

Ostrów Lubelski, Leszno, Świdnik – to tylko niektóre miasta, gdzie radni przyjęli uchwały przeciw szerzeniu ideologii LGBT.

Chcemy się przeciwstawić wojnie ideologicznej, która została rozpoczęta w samorządzie miasta Warszawy. Chcieliśmy pokazać, że są samorządowcy, którzy mają inne zdanie niż pan prezydent Warszawy – powiedział Andrzej Mańka, przewodniczący rady powiatu w Świdniku.

Tymczasem kolejne samorządy chcą przyjąć uchwały przeciw ideologii promującej homoseksualizm. Nad stosownym projektem pracuje rada Lęborka. Ale takie uchwały nie podobają się aktywistom LGBT.

– W czterech województwach, w kilkunastu powiatach, w kilkunastu gminach, ci ludzie dowiedzieli się, że są ludźmi drugiej kategorii, że wszystkie gwarancje konstytucyjne, które sprawiają, że Polki i Polacy są równi i mają ochronę państwa, nic nie znaczą – wskazał Marek Szolc, radny Nowoczesne m.st. Warszawy.

Środowiska homoseksualne twierdzą, że tego typu uchwały samorządów to brak tolerancji i poszanowania ich wartości. Z takim rozumieniem tego problemu nie zgada się Jacek Ozdoba, radny miasta stołecznego Warszawy.

– Środowiska, które mają inny pogląd, naprawdę mówią dużo o tolerancji, tylko, że one nic nie mają związanego z tolerancją, przecież atakują nasze święte symbole. Więc to, jaki mają system wartości, to jest ich sprawa, tylko niech nie zajmują się naszym systemem wartości i niech nie narzucają nam swojego światopoglądu, bo to jest nietolerancyjne, to jest niezgodne z tym, o czym oni mówią – podkreśla Jacek Ozdoba.

Środowiska homoseksualne domagają się samorządów wycofania się z deklaracji przeciw ideologii LGBT.

– Tego typu postępowanie jest naruszaniem prawa. Jest to nasz apel do wojewodów, żeby zaskarżali do sądów tego typu uchwały – powiedziała Karolina Kędziora z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.

Wojewoda lubelski prof. Przemysław Czarnek podkreślił, że miejscowości te nie mają obowiązku wycofania się z deklaracji, która jest zgodna z obowiązującym w Polsce prawem. Polacy przyjmując te deklaracje chcą normalnie żyć w oparciu o wartości, na których budowane jest polskie społeczeństwo od ponad 1000 lat.

– Chcą normalnego rozwoju, chcą się rozwijać, chcą rozwoju infrastrukturalnego, chcą rozwoju rodzinnego. Chcą po prostu normalności i spokoju. Tymczasem ten spokój jest zakłócany przez rewolucję seksualną i kulturową – podkreślił dr Czarnek.

Uchwały te to wyraz sprzeciwu wobec ruchu ideologicznego, a nie wobec człowieka – dodał dr Tymoteusz Zych, wiceprezes Instytutu Ordo Iuris.

– Czyli pewnej ideologii politycznej, która podważa podstawowe zasady polskiego prawa rodzinnego i jednocześnie usiłuje powstrzymać wolną debatę dot. problematyki ludzkiej seksualności – powiedział dr Tymoteusz Zych.

Od lat ‘60 ubiegłego wieku w wielu krajach światach dokonuje się rewolucja kulturowa. W ostatnich latach jej ideologiczne cele są realizowane w niektórych miastach Polski, np. w Gdańsku – wskazała radna PiS miasta Gdańska Joanna Cabaj.

– W Gdańsku to jest program wsparcia prokreacji, do którego dołączono program seksualizacji dzieci pod nazwą „Zdrowe Love”, gdzie udowodniliśmy, że jest to program bardzo niebezpieczny, wprowadzający duże zamieszanie w głowach dzieci i nie jest dostosowany do ich rozwoju psychoseksualnego – zwróciła uwagę Joanna Cabaj.

W uchwałach sprzeciwiających się ideologii środowisk homoseksualnych samorządowcy zwracają szczególną uwagę na zagrożenia, jakie ta ideologia niesie wobec dzieci. Nie zgadzają się na promowanie demoralizacji dzieci poprzez tzw. edukację seksualną opartą o standardy WHO.

TV Trwam News/RIRM

drukuj