fot. CBA

Ruszył proces trzech byłych funkcjonariuszy CBA

Ruszył proces trzech byłych funkcjonariuszy CBA oskarżonych o ujawnienie mediom tajnych informacji Biura. W 2012 roku „Gazeta Wyborcza” i „Gazeta.pl” napisały o możliwym podszywaniu się agentów CBA pod dziennikarzy.

Media te ujawniły również zdjęcie „agenta Tomka” nad walizką pieniędzy mających służyć do tajnej operacji CBA w sprawie tzw. willi Kwaśniewskich.

Maciej Wąsik, były wiceszef CBA, mówi, że wyciąganie teraz takich spraw może być tylko kolejnym elementem kampanii wyborczej.

Jak można domniemywać, prokuratura założyła, że osoby, których proces rusza, były źródłami „Gazety Wyborczej”. Być może do tej sytuacji dobra byłaby taka puenta, że nie warto dawać materiałów „Gazecie Wyborczej”, bo można skończyć przed sądem. Nie jest to najszczęśliwszy moment na poruszanie takiego tematu – na dwa tygodnie przed wyborami. Obawiam się, że przez niektóre środowiska związane z rządzącymi, może być to wykorzystane –  zauważa Maciej Wąsik.

Robert J. i Czesław B. oskarżeni zostali także o niedopełnienie obowiązków służbowych przez to, że przez kilka lat przechowywali na niecertyfikowanych nośnikach dokumenty zawierające treści niejawne. Uzasadnienie aktu oskarżenia i część akt śledztwa są niejawne.

Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów, za które grozi do 5 lat więzienia. Prokurator zastosował wobec nich poręczenia majątkowe w wysokości od 5 do 10 tys. zł.

RIRM

drukuj