fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Rosja nie chce zwrócić wraku Tu-154M

Rosja nie zwróci Polsce wraku samolotu Tu-154M. To odpowiedź rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych na kolejne apele polskiej dyplomacji w tej sprawie. Moskwa nie chce również realizować polskich wniosków o pomoc prawną w sprawie katastrofy.

W poniedziałek szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz poruszył temat zwrotu wraku samolotu w trakcie spotkania ministrów spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej. Dyskutowali oni o stosunkach wspólnoty z Rosją w kontekście ostatnich wydarzeń m.in. w Wielkiej Brytanii, gdzie doszło do próby otrucia podwójnego agenta Siergieja Skripala.

– Zgodnie z prawem międzynarodowym mamy prawo oczekiwać zwrotu samego wraku, a także czarnych skrzynek. Jest to konieczne do prowadzenia śledztwa, które się toczy – podkreślił Jacek Czaputowicz.

Moskwa nie ma jednak zamiaru zwracać Polsce wraku samolotu. Tak wynika z oświadczenia rosyjskiego MSZ.

– Naszym założeniem jest to, że niezbędnym priorytetem jest dążenie do tego, aby w tej skomplikowanej sprawie nie pozostały żadne białe plamy. (…) Fragmenty samolotu są dowodami rzeczowymi, zgodnie z rosyjskimi normami procesowymi powinny pozostawać w Rosji do zakończenia odpowiednich działań – oświadczyła Marija Zacharowa, rzecznik rosyjskiego MSZ.

Według władz w Warszawie przetrzymywanie wraku jest niezgodne z prawem międzynarodowym, ponieważ jest on własnością państwa polskiego. Równocześnie brak dostępu do kluczowego dowodu utrudnia polskie śledztwo.

Wrak to nie jedyny problem. Rosja nie chce realizować polskich wniosków o pomoc prawną. W latach 2016-2017 Moskwa odmówiła realizacji aż czterech wniosków. Dotyczyły one m.in. dostępu do wraku polskich prokuratorów, a także przekazania dokumentów. Obecnie na realizacje czeka pięć wniosków. Nie wiadomo jak do nich ustosunkuje się Moskwa.

TV Trwam News/RIRM

drukuj