fot. flickr.com

Prokuratura wystąpiła o udostępnienie nagrań dot. prywatyzacji Ciechu

Warszawska Prokuratura Apelacyjna wystąpiła do dziennikarzy TV Republika o przekazanie całości materiałów dotyczących prywatyzacji Ciechu. To dla nas nowy, cenny materiał, choć o tych nagraniach wiedzieliśmy – mówią prokuratorzy cytowani przez jedną ze stacji radiowych.

Chodzi o nagrania rozmów Jana Kulczyka z lobbystą Piotrem Wawrzynowiczem, szefem Najwyższej Izby Kontroli Krzysztofem Kwiatkowskim oraz Radosławem Sikorskim. Ujawnione fragmenty odsłaniają kulisy prywatyzacji Ciechu S.A.

Z taśmy wyłania się ponury i przykry obraz państwa pod rządami PO–PSL – powiedział Zbigniew Ziobro. Lider Solidarnej Polski wyjaśnił, że  ministrowie rządu traktowani są przez asystenta miliardera jako asystenci na posyłki, którzy mają gwarantować  korzystną dla niego prywatyzację. To pokazuje stan państwa.

– Prywatyzacja spółki Ciech, która – jak się okazuje – została przeprowadzona na fatalnych (z punktu widzenia Skarbu Państwa) warunkach, bo dziś ta spółka jest przecież notowana na giełdzie. Wartość jej akcji to około 70 zł, a została sprzedana za ok. 30 zł. Krótko mówiąc, to zaniżenie jest 100 proc., jeżeli zderzyć to z realnymi cenami (wartości tej spółki), jakie szacuje rynek. Jeżeli spółka została sprzedana za 600 mln zł, to po pomnożeniu tego przez dwa – czyli biorąc pod uwagę jej realną wartość szacowaną dziś na rynku – otrzymamy 1 mld 200 mln. Chodzi oczywiście o pakiet kontrolny – zwraca uwagę Zbigniew Ziobro.

To próba odgrzewania starego tematu. Tych, którzy zachowali się nagannie, nie ma w PO – tak ujawnione taśmy skomentował minister skarbu Andrzej Czerwiński.

Prokuratorskie śledztwo ma wyjaśnić m.in., czy nie doszło do przekroczenia uprawnień, czy nie było korupcji lub prania pieniędzy.

Grupa Ciech należy do liderów europejskiego rynku chemicznego. Znajduje się w pierwszej pięćdziesiątce największych polskich przedsiębiorstw.

RIRM

drukuj