fot. twitter.com

Prof. W. Wysocki: Manewry wojsk rosyjskich w pobliżu granicy z Polską są próbą zastraszenia

W pobliżu polskiej granicy rozpoczynają się dziś białorusko-rosyjskie manewry wojsk powietrznodesantowych. Aktywna faza ćwiczeń będzie trwała na poligonie pod Brześciem od jutra do czwartku.

Rosja wysłała na manewry żołnierzy z 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej, stacjonującej na co dzień w Pskowie.

Ze strony białoruskiej w ćwiczeniu będą uczestniczyć oddziały 38. Brygady Desantowo-Szturmowej Sił Operacji Specjalnych. Nie podano liczebności wojsk zaangażowanych w manewry

Ekspert do spraw wojskowości prof. Wiesław Wysocki ocenia, że jest to próba zastraszenia Polaków.

– Każde manewry, które podejmuje Rosja, zwłaszcza na granicach kraju, bo – jak twierdzą – nasza współpraca ze Stanami Zjednoczonymi jest dla nich zagrożeniem, są próbą zastraszenia nas i wyraz determinacji w obronie własnych interesów – mówi prof. Wiesław Wysocki.

Podobne manewry z udziałem rosyjskich komandosów ze 106. Tulskiej Dywizji Powietrznodesantowej odbyły się na poligonie pod Brześciem w kwietniu ubiegłego roku.

W sumie uczestniczyło w nich – według danych białoruskiego resortu obrony – około 500 żołnierzy z obu krajów i ponad 50 jednostek sprzętu wojskowego.

RIRM

drukuj