fot. flickr.com

Ławrow: Iran, Rosja i Syria gotowe walczyć z terroryzmem w Syrii

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział na spotkaniu z szefami dyplomacji Syrii i Iranu, że kraje te są gotowe do wszelkich działań w celu przeciwstawiania się terroryzmowi w Syrii. Ocenił też, że Syrii potrzebny jest program w rodzaju planu Marshalla.

„Potwierdziliśmy gotowość, by poprzez wspólne wysiłki robić wszystko, co możliwe w celu przeciwstawiania się terroryzmowi w Syrii” – powiedział Ławrow po spotkaniu w piątek.

Jak dodał, strony zarysowały „wykaz działań, które konieczne są w najbliższej perspektywie, przede wszystkim na płaszczyźnie walki z terrorystami z Państwa Islamskiego i Frontu al-Nusra (obecnie Dżabat Fatah al-Szam – PAP)”.

Ławrow po raz kolejny oskarżył USA o brak działań w celu oddzielenia w Syrii umiarkowanych bojowników od ugrupowań terrorystycznych. Oświadczył, że wygląda na to, iż wszystkie apele o przerwanie ognia „oznaczają tylko dążenie do zyskania na czasie i dania wytchnienia ekstremistom”.

„Terrorystów należy dobijać. A jeśli nasi zachodni partnerzy tylko słownie zajmują się walką z terroryzmem, to my jesteśmy mimo wszystko pełni determinacji, by sprawę doprowadzić do końca w praktyce” – oświadczył szef MSZ.

Ławrow ocenił, że operacja mająca na celu wyzwolenie irackiego Mosulu, opanowanego przez Państwo Islamskie (IS), może znacząco wpłynąć na układ sił w regionie Bliskiego Wschodu.

„Wspominaliśmy już o takim zagrożeniu, jak wyjście terrorystów z Mosulu do innych miejsc, w tym do Syrii” – powiedział.

Dodał, że według ocen ONZ liczba cywilów, którzy mogą zacząć uciekać z Mosulu, potencjalnie sięgnie setek tysięcy, a nawet miliona.

Ze swej strony szef MSZ Syrii Walid el-Mualim powiedział, że dowodzona przez USA koalicja zachęca bojowników Państwa Islamskiego, by przeszli z Iraku do Syrii, do miasta Ar-Rakka, będącego bastionem IS w tym kraju.

Ławrow wskazał na potrzebę pomocy humanitarnej dla mieszkańców Syrii. Jednocześnie zarzucił niewymienionym z nazwy „zewnętrznym graczom”, że wykorzystują nieszczęścia narodu syryjskiego w sferze humanitarnej „w celu reklamowania się i osiągnięcia własnych celów”, w tym finansowych. Powiedział także, że wzywa przedstawicieli ONZ, „by nie ulegali rozpętywanej obecnie histerycznej kampanii kłamstw dotyczącej tego, co dzieje się w Aleppo w wymiarze humanitarnym”.

Szef MSZ określił jako „sfabrykowane” oskarżenia wobec Rosji o dokonanie niedawnego nalotu na szkoły w Has, w kontrolowanej przez rebeliantów syryjskiej prowincji Idlib. Ocenił też, że odpowiedzialność za pogorszenie sytuacji gospodarczej i społecznej w Syrii ponoszą nie tylko terroryści, ale i „kraje, które stosują bezprawne jednostronne sankcje gospodarcze wobec Syrii”. Według niego sankcje te uderzają „przede wszystkim w prostych ludzi”.

Ławrow powiedział, że potrzebny jest współczesny „plan Marshalla” w celu odbudowania Syrii. Dzień wcześniej o potrzebie „swego rodzaju planu Marshalla” na Bliskim Wschodzie mówił prezydent Rosji Władimir Putin. Według jego słów powinien być to „długoterminowy i całościowy program” i jest on niezbędny ze względu na skalę zniszczeń w regionie.

PAP/RIRM

drukuj