fot. twitter

Prof. J. Szyszko: Komisja Europejska wywiera presję na Polskę

Komisja Europejska ponagla Trybunał Sprawiedliwości w sprawie Puszczy Białowieskiej. Bruksela wysłała list do unijnego Trybunału, w którym apeluje o priorytetowe potraktowanie sprawy wycinki w Puszczy. Chodzi zarówno o tymczasowy zakaz wycinki, jak i ostateczny wyrok.

Obecnie TS UE analizuje odpowiedź Polski w tej sprawie. Ministerstwo Środowiska przesłało 4 sierpnia odpowiedź do Trybunału, w której argumentuje m.in., że wstrzymanie wycinki spowoduje szkody w środowisku o szacowanej wartości 3,2 mld zł.

Pod koniec lipca wydał – na wniosek KE – tymczasowy nakaz zaprzestania wycinki w Puszczy na obszarach chronionych do czasu wydania wyroku. Według KE kontynuowanie wycinki może przynieść nieodwracalne zmiany na terenie Puszczy.

Polska – jeśli będzie przestrzegane prawo – stanie przed TS UE i wyjaśni wszelkie wątpliwości – powiedział prof. Jan Szyszko, minister środowiska.

– Wszelkie wątpliwości wyjaśniliśmy czwartego sierpnia. List do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości został wysłany, więc Polska wypełniła wszelkie zobowiązania, które ten Trybunał na nas narzuca. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, o ile doniesienia prasowe są słuszne, że Komisja Europejska wywiera presję na Polskę, aby zrezygnowała ze swoich słusznych praw. Myślę, że taka działalność Unii Europejskiej, a co za tym idzie Trybunału Sprawiedliwości, jest pewnym precedensem, a ten precedens stwarza pewne niebezpieczne przesłanki na przyszłość. O ile to jest prawda, uważam, że to co dzieje się teraz na szczeblu UE jest po prostu dyskryminacją Polski – mówił prof. Jan Szyszko.

Trybunał analizuje odpowiedź władz w Warszawie. Zupełnie inną sprawą jest ostateczny wyrok Trybunału UE ws. wycinki w Puszczy Białowieskiej. Wydanie wyroku może zająć Trybunałowi kilkanaście miesięcy.

Ministerstwo Środowiska kolejny raz zapewniło, że działania prowadzone w Puszczy są zgodne z normami i prawem krajowym i europejskim.

RIRM

drukuj