fot. prezydent.pl

Prezydent Andrzej Duda zaatakowany przez aktywistkę KOD

Blokowanie legalnych marszów, wywoływanie awantur na spotkaniach z politykami partii rządzącej, agresja i wulgarność na manifestacjach, a także atakowanie polityków, którzy są w sytuacjach prywatnych – tak już od kilku lat działa część opozycji, a także Komitet Obrony Demokracji. Ostatnio aktywistka KOD zaatakowała słownie prezydenta Andrzeja Dudę, który z małżonką prywatnie wstąpił do jednego z fast foodów.

Aktywiści z KOD w prowokacjach posuwają się coraz dalej. Tym razem jedna z działaczek Komitetu postanowiła zaatakować prezydenta Andrzeja Dudę, który z żoną stał w kolejce w jednym z popularnych fast foodów.

– Mogę spytać, dlaczego łamie Pan Konstytucję i zgadza się na jej łamanie? – pytała prezydenta.

Początkowo aktywistce uwagę zwrócił jeden z ochroniarzy. Następnie podeszła do niej pierwsza dama pytając, w którym momencie konstytucja jest rzekomo łamana. I tu już aktywistka pogubiła się.

A proszę powiedzieć, w którym punkcie? – pytała Agata Kornhauser-Duda.

– Przede wszystkim, jeśli chodzi o ustawy sądowe, które łamią konstytucję – odpowiedziała aktywistka KOD.

– Ale konkretnie. Gdzie na przykład? – dopytywała małżonka prezydenta.

– W zakazie wstępu do Sejmu – słyszymy w odpowiedzi.

To pokazuje, że są pewne środowiska i osoby, które nawet nie zauważają, że przekraczają granice śmieszności – komentuje poseł Kukiz’15 Marek Jakubiak.

– Ja bym to składał, po pierwsze, na brak wychowania, bo przecież do majestatu pierwszej osoby w państwie nie podchodzi się po prostu w tak, powiedziałbym, żenujący sposób – mówi polityk.

Po drugie, to jedna z metod działania KOD – dodaje poseł PiS Jan Mosiński

Co się dziwić – KOD taki jest. Ma ten swój gen PRL-owski gdzieś wszczepiony i nie ma żadnych zahamowań – ocenia Jan Mosiński.

Nieco inne spojrzenie na zaistniałą sytuację ma poseł PO Michał Szczerba.

– Prezydent przede wszystkim chciał wizerunkowo poprawić swoje notowania. Chciał pokazać, że je wśród zwykłych ludzi, jedząc amerykańskiego kurczaka w amerykańskiej restauracji. A tutaj nagle pojawiło się pytanie o konstytucję, którą łamie nieustannie i to wszyscy wiemy – przekonuje poseł PO.

Ale to formacja posła Szczerby złamała konstytucję, gdy w 2015 r. ówczesna koalicja PO-PSL, przy wsparciu SLD, wybrała na zapas dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wówczas osoby, które dziś działają w KOD nie protestowały – zauważa politolog Andrzej Skiba.

– W związku z tym należy postawić pytanie, czy aby na pewno tutaj idzie o kwestię ochrony demokracji, czy być może po prostu o zwyczajny polityczny interes części opozycji, która próbuje odzyskać władzę – zwróca uwagę politolog.

Prowokacja w krakowskiej restauracji nie jest jedyną tego typu. KOD nagminnie atakuje PiS, także podczas wyjazdowych spotkań polityków z mieszkańcami poszczególnych miast. Jednym z przykładów jest awantura działaczy KOD podczas spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Trójmiasta.

TV Trwam News/RIRM

drukuj