fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

Prezydent Andrzej Duda: Cieszy mnie, że kultura żydowska w Polsce odradza się

Ogromnie cieszy mnie to, że kultura żydowska w Polsce odradza się i że wspiera to tak wielu Polaków – mówił prezydent Andrzej Duda w piątek na noworocznym spotkaniu z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce.

W spotkaniu udział wzięli także m.in. pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda, ambasador Izraela w Polsce Anna Azari, naczelny rabin Polski Michael Schudrich, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce Artur Hofman i przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie Lesław Piszewski.

Prezydent zaznaczył, że spotkanie ze społecznością żydowską odbywa się po raz 11 i zapoczątkował je prezydent Lech Kaczyński w 2006 r.

Podkreślił, że spotkanie odbywa się dopiero w piątek 13 stycznia, ponieważ ruchome święto żydowskie Chanuka wypadło w 2016 r. w wigilię Bożego Narodzenia, i stąd po ustaleniach z rabinem Schudrichem zdecydowano, że zostanie ono przeniesione na okres poświąteczny. W związku z tym nie odbyło się tradycyjne zapalenie świec z okazji Chanuki.

Prezydent mówił, że ważne jest dla niego to, iż spotkanie wypada w bliskości świątecznych wydarzeń dla wyznawców judaizmu i dla katolików. Przywołał także Ogólnopolski Dzień Judaizmu, którego obchody odbędą się 17 stycznia w Kielcach.

Prezydent podziękował wszystkim obecnym na spotkaniu.

„Chcę zapewnić, że jest to dla nas niezwykle ważne, a dla mnie jako prezydenta RP jest to ważne również w tym znaczeniu państwowym, bo to nasze spotkanie i państwa obecność jest elementem wspólnototwórczym, tej wielkiej wspólnoty ludzi, która zamieszkuje Rzeczpospolitą” – mówił.

Prezydent podkreślił, że bardzo często wraca do określenia „Rzeczpospolita przyjaciół” i chciałby, „żeby ona taka była zawsze”.

***

Publikujemy całość przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy podczas spotkania z przedstawicielami społeczności żydowskiej

Ekscelencjo, Pani Ambasador,
Ekscelencjo, Panie Profesorze,
Szanowni Państwo Ministrowie,
Ekscelencjo, Panie Rabinie,
Szanowni Panowie Przewodniczący, Prezesi,
Wszyscy Dostojni Zgromadzeni Goście, 

Bardzo serdecznie dziękuję za przybycie po raz kolejny na przestrzeni ostatnich lat do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie. Jak przed chwilą powiedział pan, rozpoczynając uroczystość ‒ spotkanie, które nazwaliśmy w tym roku spotkaniem świąteczno-noworocznym. Chciałbym jednak, żebyśmy wszyscy pamiętali o tym, że jest to spotkanie tradycyjne. Spotkanie, które zazwyczaj do tej pory zawsze było spotkaniem związanym z zapaleniem świec chanukowych, ale ponieważ święto Chanuki jest świętem ruchomym w kalendarzu, tak się w tym roku wyjątkowo złożyło na przestrzeni ostatnich lat, że wypadło ono akurat w Wigilię Bożego Narodzenia, 24 grudnia. I z tego względu zdecydowaliśmy po ustaleniach z Jego Ekscelencją Panem Rabinem, że przeniesiemy je na okres poświąteczny, i że w związku, że święto Chanuki już się zakończyło, w tym roku wyjątkowo zapalenia świec chanukowych nie będzie.

Ale bardzo serdecznie dziękuję za to spotkanie, bo to jest spotkanie dla mnie bardzo ważne, które w tym roku – można powiedzieć – właśnie niejako wyjątkowo z racji tego dzisiejszego terminu, 13 stycznia, wypada pomiędzy różnymi świątecznymi wydarzeniami – zarówno dla tych, którzy są wyznawcami judaizmu, jak i dla tych, którzy, tak jak ja, są chrześcijanami, katolikami. To po pierwsze święto Chanuki, żydowskie święto radości, żydowskie święto rodziny, ciepła, wspominające cud, do którego doszło w Świątyni Jerozolimskiej, ale to także święto, które miało miejsce dosłownie kilka dni temu, dokładnie 8 stycznia. Święto dziesiątego dnia miesiąca Tewet ‒ święto, które także upamiętnia wydarzenia sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Święto upamiętniające wydarzenia, które miały miejsce w związku z oblężeniem Jerozolimy, a tym samym Świątyni Jerozolimskiej, w 588 r. p.n.e. przez króla babilońskiego Nabuchodonozora. Święto tym razem nie radości – święto smutku, refleksji i modlitwy, bo święto upamiętniające także tych, których data śmierci i miejsce pochówku nie są znane. A więc dziś, po ponad 2,5 tysiąca lat, wspominające także wszystkich tych synów narodu żydowskiego, którzy stracili życie, zostali zamordowani w czasach Holokaustu. A więc święto refleksji i smutku, święto często i łez tak doskonale rozumiane – o czym chcę zapewnić – przez nas, Polaków, katolików, ludzi wierzących. My także mamy swoje święto – święto Wszystkich Świętych, gdy upamiętniamy naszych zmarłych bliskich z rodziny, ale tradycyjnie idziemy upamiętnić także wszystkich tych, na których grobach być nie możemy z różnych przyczyn. Dlatego że nie możemy na nie dotrzeć, bo są gdzieś daleko, albo dlatego że po prostu nie wiemy, gdzie są.

Jest to więc w tym sensie takim duchowym tradycja tożsama dla obydwu religii i dlatego na to święto, święto niezwykle ważne dla narodu żydowskiego, święto niezwykle ważne dla judaizmu, w sposób – powiedziałbym – piękny nakłada się także to wydarzenie, które dopiero nastąpi, a mianowicie Ogólnopolski Dzień Judaizmu: dzień dialogu międzyreligijnego pomiędzy religią chrześcijańską, katolicką a judaizmem. Ustanowione w 1997 roku i uroczystości z nim związane odbędą się wkrótce w Kielcach. Jest to więc takie nasze specyficzne spotkanie świąteczno-noworoczne obejmujące zarazem wiele świąt.

Ale przede wszystkim chciałem Państwu wszystkim niezwykle podziękować za przybycie do Pałacu Prezydenckiego, za to, że tutaj jesteście, za to, że razem z moją żoną możemy być z Państwem. Chcę zapewnić, że jest to dla nas niezwykle ważne, a dla mnie, jako Prezydenta Rzeczypospolitej, jest to ważne również w tym znaczeniu państwowym. Bo to nasze spotkanie i Państwa obecność jest elementem wspólnototwórczym tej wielkiej wspólnoty ludzi, którzy zamieszkują w Rzeczypospolitej. Bardzo często wracam do tego określenia „Rzeczpospolita Przyjaciół”. Chciałbym, żeby ona taka była zawsze i to, jak na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci od 1989 roku obserwuję powrót na polską ziemię kultury żydowskiej, gdy obserwuję, jak ona się rozwija, gdy obserwuję, jak z zainteresowaniem przyjmuje ją wielu ludzi mieszkających w Polsce, którzy wcześniej z racji tragedii historycznej, która spotkała naród żydowski, ale i naród polski w okresie II wojny światowej, poprzez Holokaust, gdy kultura żydowska została de facto zniszczona na naszej ziemi – jak ona tutaj wraca, jak wraca do swojej tradycji, jak wraca do tych swoich korzeni, które w tej Polin, ziemi, na której możesz odpocząć, rozwijały się przez tysiąc lat, to musze powiedzieć, że moje serce napawa się radością. I dlatego się tak cieszę z tego dzisiejszego spotkania, gdy jest Państwa tutaj na tej sali tak wiele i reprezentujecie tak wiele organizacji, które w piękny sposób odradzają się bardzo często w Polsce, a przede wszystkim w piękny sposób działając, budując właśnie ten niezwykle ważny element wspólnotowy – i za to chciałem Państwu po raz kolejny ogromnie podziękować.

prezydent.pl/PAP/RIRM


GALERIA: Świąteczno-noworoczne spotkanie Pary Prezydenckiej z przedstawicielami społeczności żydowskiej w Polsce fot. Andrzej Hrechorowicz/KPRP

drukuj