fot. PAP/Leszek Szymański

Premier Beata Szydło wygłosi dziś expose

Dziś w Sejmie premier Beata Szydło ma wygłosić expose. Wystąpienie zaplanowane jest na półtorej godziny – od 11 do 12.30. Następnie kluby będą miały czas na przygotowanie się do debaty, która rozpocznie się o godz. 14.00. Transmisja z Sejmu na antenie Radia Maryja i TV Trwam.

Premier w expose wskaże najważniejsze kierunki działań swojego gabinetu. Posłowie będą mogli udzielić poparcia temu programowi, głosując za wnioskiem o wotum zaufania dla rządu Beaty Szydło.

Od dnia powołania, premier ma 14 dni na wygłoszenie expose. Beata Szydło zrobi to już dwa dni po zaprzysiężeniu. Powodem tego jest sytuacja w Europie i konieczność podjęcia szybkich decyzji z uwagi na koniec roku – wyjaśniła szefowa nowego rządu.

– Jesteśmy do tego przygotowani, ministrowie przygotowali materiały, mamy program. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby (…) Sejm mógł pracować nad wystąpieniem polskiego rządu, premiera Rzeczpospolitej. Po expose – mam nadzieję – Sejm udzieli nam wotum zaufania. To jest potrzebne, żeby polski rząd miał silną legitymację do podejmowania ważnych decyzji. Mam nadzieję, że to expose będzie też dobrym sygnałem dla Polek i Polaków. Chcemy zrealizować program, o którym mówiliśmy, jesteśmy do tego przygotowani, a teraz przed nami okres ciężkiej pracy, ale damy radę – powiedziała premier Beata Szydło.

W czasie kampanii wyborczej Beata Szydło zapowiedziała, że program wsparcia dla rodzin 500+, zwiększenie kwoty wolnej od podatku do 8 tys. i obniżenie wieku emerytalnego będą priorytetami jej rządu.

Wśród zapowiedzi znalazło się także zniesienie obowiązku szkolnego sześciolatków oraz likwidacja składki zdrowotnej, a także nałożenie podatku od hipermarketów i podatku bankowego.

Ekonomistka prof. Grażyna Ancyparowicz ocenia, że przed rządem Beaty Szydło stoją ogromne wyzwania. Będzie on musiał stawić czoła tym wszystkim, którzy chcieli przekształcić Polskę w kraj neokolonialny – wyjaśniła ekspert.

– Beż wątpienia będzie spotykała te same problemy, które dotyczą takiego „czarnego PR-u”, jaki w tej chwili otacza Orbana, który dba o Węgry bardziej niż na przykład o interesy swoich partnerów gospodarczych. To już zresztą widać, chociażby po tych wypowiedziach, które są związane z tragedią, jaka dotknęła Francję. Każdy ruch będzie traktowany przez pewne środowiska jako wrogi, bo ważniejsze będzie to, co o nas piszą na Zachodzie – w tych krajach, które są nam wrogie – niż nasz narodowy interes – stwierdziła ekonomistka.

Prof. Grażyna Ancyparowicz jest jednak przekonana, że nowa premier poradzi sobie z tym problemem.


RIRM

drukuj