fot. twitter.com/ARiMR_oficjalne

Pracownicy socjalni domagają się wyższych wynagrodzeń i lepszych warunków zatrudnienia

Pracownicy socjalni walczą o wzrost wynagrodzeń i lepsze warunki zatrudnienia. Od poniedziałku prowadzili akcję pod nazwą „Czarny Tydzień w Pomocy Społecznej”. 

W Polsce pracuje ok. 40 tys. pracowników socjalnych. W sumie ich protest trwa od października. W tym tygodniu oflagowali budynki oraz ubierali się na czarno.

Strona społeczna liczy na wznowienie rozmów z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Nie wyklucza też kontynuacji protestu w innej formie.

Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, podkreśla, że środowisko czuje się lekceważone.

– Ta eskalacja w formie protestu wynika właśnie z faktu takiego lekceważenia czy pomijania naszych postulatów i środowiska w bieżących zmianach dotyczących różnego typu ustaw. Chcemy zadbać o prawa pracownicze pracowników pomocy społecznej, tych, którzy się zajmują pomocą socjalną, świadczą pracę w terenie asystentów rodziny, prawników socjalnych, ale także osób, które na co dzień opiekują się osobami starszymi, niepełnosprawnymi, chorymi, w domach pomocy społecznej, w tego typu placówkach wsparcia czyli wszystkich tak naprawdę grup zawodowych w obrębie pomocy społecznej – wskazuje Paweł Maczyński.

Jutro w Gdańsku rozpocznie się drugie Forum Pracowników Socjalnych. Dwudniowe spotkanie będzie okazją do podsumowania tzw. Czarnego Tygodnia.

Organizatorzy wydarzenia zaplanowali debatę na temat protestu. Uczestnicy będą zgłaszać pomysły dotyczące kontynuowania działań protestacyjnych.

RIRM

drukuj