fot. prezydent.pl

K. Łapiński: Prezydent nie rozważa rezygnacji z pomysłu przeprowadzenia referendum dot. zmian w konstytucji

Prezydent Andrzej Duda nie rozważa rezygnacji z pomysłu przeprowadzenia referendum dot. zmian w konstytucji – zapewnił rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Zaznaczył jednak, że potrzebne będą w tej sprawie rozmowy z marszałkiem Senatu i prezesem Prawa i Sprawiedliwości. Na razie nie ma konkretnego terminu tych spotkań.

Prezydencki rzecznik przypomniał, że to Senat – w którym większość ma PiS – podejmuje ostateczną decyzję o organizacji referendum.

Idea referendum i przedstawiona w mijającym tygodniu propozycja 15. pytań spotkała się z krytyką opozycji. Również niektórzy politycy Zjednoczonej Prawicy wyrażają krytyczne opinie.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin zaznacza, że środowisko PiS-u podziela opinię prezydenta, co do potrzeby zmiany konstytucji, ale – jak dodaje – diabeł tkwi w szczegółach.

– Wydaje mi się, że pytań referendalnych nie powinno być tak wiele. To powinno być kilka, a nie kilkanaście pytań. Wydaje mi się, że ciągle termin proponowany przez prezydenta nie jest najfortunniejszy. Jestem pełnomocnikiem rządu ds. stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości i mi bardzo zależy na tym, żeby w tych dniach dokładnego stulecia, żebyśmy się skupili na wydarzeniach, które nas łączą, a nie dzielą. Każdy akt polityczny zachęcania do pójścia do jakiejś formy głosowania i kampania z tym związana, w której jedni mówią, żeby głosować tak, a drudzy mówią „głosujcie inaczej”, to jest element dzielący. Dlatego apeluję do prezydenta, żeby pomyślał o innym terminie niż 10-11 listopada – mówi Jarosław Sellin.

Dziś do krytyków niektórych pytań referendalnych dołączyła Zofia Romaszewska, która jest doradcą prezydenta Andrzeja Dudy. W jednym z wywiadów powiedziała, że 15 pytań referendalnych to za dużo, powinno ich być maksymalnie 5-7 i powinny dotyczyć ustroju państwa. Nikt przytomny nie wpisze do konstytucji np. 500 plus – stwierdziła.

RIRM

drukuj