fot. Ewa Sądej/Nasz Dziennik

Podwójne standardy żywności w Europie

Na forum międzynarodowym ponownie rozgorzała dyskusja na temat gorszej jakości towarów sprzedawanych w niektórych krajach Europy. Polskie władze zapowiadają walkę z niesprawiedliwą polityką zagranicznych producentów.

Kraje Europy Środkowo-Wschodniej od lat domagają się zmiany przepisów dotyczących jakości wypuszczanych na rynek produktów. Na ich czele stoją Słowacy i Węgrzy, którzy regularnie badają jakość sprowadzanych towarów. Często mają one gorszą jakość, a w wielu przypadkach również wyższą cenę. Sytuację komentuje minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

„Przede wszystkim jest różnica w produktach chemicznych. Nie bez przyczyny w wielu polskich miastach są sklepy z szyldami <<Chemia Niemiecka>>. To są produkty, które są importowane z Niemiec. Jakość tych produktów jest wyższa” – powiedział Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Podobnie wygląda sytuacja z importowaną z zachodu żywnością. Produkty spożywcze pochodzące od tego samego producenta mają w istocie inny skład, konsystencję czy zapach.

„To jest zasada zupełnie bezpodstawna. Tak być nie powinno. Tu chodzi o te same reguły, które powinny rządzić na całym obszarze Unii Europejskiej. Bo w ten sposób stajemy się konsumentami drugiej kategorii” – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Temat jakości produktów został poruszony także podczas spotkania państw Grupy Wyszehradzkiej. Prezydent Polski Andrzej Duda podkreślił, że jest to jawna dyskryminacja, z którą trzeba jak najszybciej skończyć.

„Coś jest produktem albo jest bublem. Jeżeli jest produktem, ma określoną jakość i ta jakość powinna być dla wszystkich jednakowa. Jeżeli mamy produkt takiej jakości i produkt niższej jakości, to ten niższej jakości jest po prostu bublem. My się nie zgadzamy na to, żeby naszym obywatelom, naszym konsumentom i nam także, bo my także jesteśmy konsumentami, wciskano buble” – zaznaczył Andrzej Duda, prezydent Polski.

Jak wskazał prezydent Andrzej Duda, jest to bardzo dobry test na jedność Unii Europejskiej. Podobnie uważają pozostali przywódcy państw Grupy Wyszehradzkiej. Podkreślają oni, że kraje wspólnoty mają takie same prawa, a o ich przestrzeganie powinna dbać Komisja Europejska.

TV Trwam News/RIRM

drukuj