fot. wikipedia.org

PiS: uchwalenie rezolucji PE pomaga opozycji w walce z rządem

Parlament Europejski przyjął wczoraj rezolucję ws. Trybunału Konstytucyjnego, której autorami są socjaliści i chadecy – w tym także europosłowie Platformy Obywatelskiej. Nie jest ona wiążąca dla Polski, jednak politycy Prawa i Sprawiedliwości oceniają, że akt pomaga opozycji w walce z rządem.

Parlament Europejski oświadczył, że jest poważnie zaniepokojony faktycznym paraliżem Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, który to paraliż zagraża demokracji, prawom człowieka i praworządności.

Jak podkreśla poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sasin, treść rezolucji oddaje argumenty opozycji w Polsce – głównie te Platformy Obywatelskiej.

– To jest bardzo zły znak. Pokazuje, że większość w PE, która przyjęła tę rezolucję, staje się elementem sporu politycznego w Polsce. Staje po stronie opozycji zamiast być czynnikiem, który będzie skłaniać do kompromisu, porozumienia czy znalezienia najlepszego rozwiązania tego politycznego sporu wokół TK. Fakt przyjęcia rezolucji na pewno nie przybliża nas do rozwiązania tej sytuacji. Daje natomiast kolejne paliwo opozycji do wojny politycznej w Polsce – komentuje Jacek Sasin.

Poseł PiS Michał Wójcik uznał, że podjęcie rezolucji nie jest wymierzone w Prawo i Sprawiedliwość, ale w Polskę i Polaków. Zwrócił on uwagę na zachowanie przewodniczącego PO.

– Dzisiaj jest czarny scenariusz. To czarny dzień w naszej historii ostatnich 26 lat. My tak naprawdę możemy prowadzić dyskurs polityczny – nawet bardzo trudny, bardzo mocny, o bardzo mocnym przekazie – ale miejsce do tego to Sejm RP – to miejsce, gdzie się znajdujemy. To nie jest Strassburg czy Bruksela. Przypominamy sobie to, co się działo kilka tygodni temu, kiedy pan Grzegorz Schetyna spotkał się z panią kanclerz Merkel, prosząc o pomoc w rozwiązaniu sporu w Polsce – zaznaczył Michał Wójcik.

Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy, a także dwie małe eurosceptyczne partie zgłosiły odrębne projekty rezolucji o sytuacji w Polsce. Z racji, że jednak Parlament Europejski przyjął rezolucję popieraną przez większość frakcji i nad którą głosowano w pierwszej kolejności – pozostałe trzy projekty w ogóle nie zostały rozpatrzone.

RIRM

drukuj