fot. PAP/Jacek Turczyk

Pełnomocnik L. Wałęsy zaskarżył postępowanie IPN dot. teczek TW „Bolek”

Pełnomocnik Lecha Wałęsy zaskarżył postanowienie pionu śledczego białostockiego Instytutu Pamięci Narodowej ws. teczek TW „Bolek”. Zażalenie wpłynęło do sądu w Gdańsku.

W czerwcu prokuratorzy Instytutu umorzyli na szkodę byłego prezydenta śledztwo ws. podrobienia przez funkcjonariuszy SB dokumentów umieszczonych w teczce personalnej i teczce pracy tajnego współpracownika.

Uznali oni, że dokumentacja dotycząca Lecha Wałęsy jest autentyczna. Do tej opinii przychylił się także Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie.

Prokurator Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu Robert Janicki wyjaśnia, że śledztwo umorzono, ponieważ nie było dowodów na popełnienie przestępstwa przez funkcjonariuszy SB.

– Po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego i zebraniu wszelkich dowodów w tej sprawie – w tym także bardzo istotnej opinii biegłych z zakresu pisma ręcznego – stwierdzono, że dokumenty, które znajdują się w teczce personalnej, a także teczce pracy tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek” – nie zostały podrobione i są autentyczne. W związku z tym, biorąc pod uwagę przedmiot tego śledztwa, prokurator umorzył to postępowanie, uznając, że nie popełniono takiego przestępstwa – tłumaczy Robert Janicki.

Były prezydent Lech Wałęsa neguje autentyczność dokumentów przejętych przez Instytut Pamięci Narodowej od wdowy po Czesławie Kiszczaku. Były prezydent zaprzecza też, jakoby kiedykolwiek współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa.

Na decyzję IPN zażalenie złożył już jego pełnomocnik, mecenas Jan Widacki. Gdański sąd potwierdził wpłynięcie zażalenia, ale termin jego rozpoznania nie został jeszcze ustalony.

RIRM

drukuj