W najbliższym czasie możliwa kolejna dyskusja państw unijnych o sytuacji w Polsce

Jeszcze w tym półroczu powinna odbyć się dyskusja państw członkowskich na temat sytuacji Polski – oświadczyła w Brukseli unijna komisarz do spraw sprawiedliwości Vera Jourova.

Dodała, że Komisja Europejska będzie występować do państw unijnych o opinię w tej sprawie. Unijna polityk podkreśliła, że władze w Brukseli dostrzegają niepokojące trendy w Polsce i na Węgrzech.

Poinformowała ponadto, że Komisja przygląda się Polsce nie tylko w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, ale również w kwestii m.in. reformy Krajowego Rejestru Sądowego.

Politolog, dr Michał Kuź, zwrócił uwagę, że konflikt na linii Polska – Unia Europejska będzie trwał do momentu wyborów, które doprowadzą do zmian personalnych w Brukseli.

Politycy europejscy, z którymi mamy do czynienia w tej chwili, po prostu tej sprawy zupełnie nigdy nie odpuszczą – co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, chodzi o to, że Komisja chce w obliczu takich tendencji (jak Brexit, jak rosnąca fala eurosceptycyzmu) chce pokazać, że coś robi. Po drugie w tej chwili w Europie są dwa rządy, które idą w poprzek neoliberalnego mainstreamu. To jest rząd Polski i Węgier, więc konflikt może wygasnąć tylko wtedy, kiedy zmieni się układ polityczny – zaznaczył politolog.

W styczniu ubiegłego roku KE wszczęła wobec Polski procedurę w sprawie praworządności w związku z kryzysem wokół TK.

W czerwcu KE wydała opinię krytyczną wobec polskich władz, a pod koniec lipca opublikowała rekomendacje dla polskiego rządu, które nie zostały wdrożone.

Następnym krokiem KE może być uruchomienie procedury, zgodnie z którą na kraj można nałożyć sankcje. Do podjęcia takiej decyzji potrzebna jest jednak jednomyślność przywódców państw członkowskich.

RIRM

drukuj