fot. PAP/Rafał Guz

Kidawa-Błońska odebrała głos posłance Bubuli

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) podczas debaty nad projektem tzw ustawy medialnej, odebrała głos posłance PiS Barbarze Bubuli i ogłosiła przerwę w obradach. PiS uważa, że Kidawa-Błońska złamała regulamin i chce upomnienia wicemarszałek Sejmu. PO odpiera te zarzuty.

Posłanka Bubula wystąpiła, jako przedstawicielka wnioskodawców projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji po tym, gdy posłowie zadali autorom projektu pytania. Prowadząca wtedy obrady Sejmu Kidawa-Błońska uznała, że w swym wystąpieniu posłanka PiS nie odpowiadała na pytania i po upomnieniu jej, odebrała Bubuli głos. Posłanka PiS podkreślała, że jej wystąpienie to właśnie odpowiedź na pytania, jakie padły w debacie nad projektem.

W zwołanym w przerwie briefingu prasowym poseł PiS Marek Suski powiedział, że obrady zostaną wznowione po powrocie do Sejmu marszałka Marka Kuchcińskiego.

Myślę też, że będzie zwołany Konwent Seniorów. Bo złamanie regulaminu przez wicemarszałka Sejmu, to rzecz bez precedensu i po takim zachowaniu wicemarszałek Sejmu powinien zostać wymieniony – dodał Suski.

Zapowiedział, że PiS będzie wnioskował o upomnienie wicemarszałek Kidawy-Błońskiej.

Takie zachowanie, cenzurowanie posła sprawozdawcy, są w naszym regulaminie niedopuszczalne. To coś, czego do tej pory nie mieliśmy w Sejmie – powiedział poseł PiS.

Suski zaznaczył, że przerwanie debaty uniemożliwia m.in. zwołanie posiedzenia komisji, podczas którego miałaby się zająć zgłoszonymi w drugim czytaniu poprawkami do projektu nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji.

Szefowa sejmowej komisji kultury Elżbieta Kruk (PiS) powiedziała, że w większości pytania podczas debaty sejmowej dotyczyły kwestii celowości złożenia projektu noweli ustawy o radiofonii i telewizji, a poseł wnioskodawca – Barbara Bubula – odpowiadała na te pytania.

Bubula uważa, że wicemarszałek Sejmu odebrała jej głos w związku z przedstawionymi przez nią dowodami na braku informowania Polaków o najważniejszych sprawach kraju.

To sytuacja bez precedensu, gdyż do tej pory poseł wnioskodawca miał nieograniczone prawo, by uzasadniać, dlaczego ustawa jest procedowana – dodała.

W rozmowie z dziennikarzami wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) stwierdziła, że podczas odpowiedzi na pytania posłów „przez kilka minut słuchaliśmy raportu, który przygotowała poseł Bubula”.

Raport ciekawy, opisujący program telewizji publicznej przez poszczególne miesiące, ale nie było odpowiedzi na pytania – dodała Kidawa-Błońska.

Omawiany projekt nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji – mówiła  wicemarszałek Sejmu – „dotyczy obejmowania stanowisk kierowniczych w mediach publicznych, zmian w zarządach”. „Nie ma tam nic o programie” – dodała.

Dwa razy prosiłam panią poseł by odpowiadała na pytania. Nie zrobiła tego. Jest Regulamin Sejmu. Trzeba się w Sejmie szanować i traktować poważnie – powiedziała Kidawa-Błońska Jak zapewniła, niezależnie, gdzie będzie w Sejmie zawsze będzie stała na straży regulaminu i porządku.

Całą sytuację można obejrzeć poniżej:

 

PAP/RIRM

drukuj