fot. PAP

Katarski manewr gazowy na polski LNG

Katarczycy sprzedali lub finalizują sprzedaż kontraktu na dostawy LNG dla PGNIG-u – wynika z nieoficjalnych informacji DGP. Kontrakt na dostawę skroplonego gazu do Polski ma mieć bank inwestycyjny Merrlin Lynch.

Eksperci mówią, że taka sytuacja zmniejsza szansę Polski na renegocjowanie umowy. Zgodnie z nią, od drugiej połowy 2014 r. PGNiG ma odbierać w gazoporcie w Świnoujściu sprowadzany z Kataru gaz LNG. Zakontraktowano 1 mln ton, a umowę zawarto na 20 lat.

Możliwość renegocjowania katarskiego kontraktu gazowego jest dla Polski ważna z powodu formuły cenowej, jaką przewiduje umowa. Poseł Maks Kraczkowski z sejmowej komisji gospodarki przypomniał, że formuła cenowa jest oparta o notowania ropy naftowej na światowych rynkach.

– Sprzedaż katarskiego kontraktu do jednego z banków inwestycyjnych – jeżeli nastąpi – utrudni Polsce renegocjowanie warunku nie do końca korzystnego, lub niekorzystnego, jak to część ekspertów, kontraktu gazowego. Będziemy skazani na zakup gazu po wysokich cenach. Warto zwrócić uwagę na to, że zarówno PGNIG jak i ministerstwo gospodarki nie poinformowały polityków opozycji, posłów, senatorów oraz opinii publicznej o możliwym przejęciu kontraktu katarskiego przez jeden z dużych banków inwestycyjnych. Tego typu sytuacje muszą budzić niepokój i budzą go u polityków PiS oraz u wielu ekspertów – powiedział Maks Kraczkowski.

W związku z tym poseł Maks Kraczkowski zapowiada, że będzie wnioskował o powołanie w Sejmie podkomisji gospodarki, która miałaby się zająć zarówno kwestią opóźnienia budowy gazoportu w Świnoujściu jak i sprawami kontraktu katarskiego.

RIRM

 

drukuj