PAP/EPA

Inauguracja rumuńskiej prezydencji w UE

Rumunia rozpoczyna prezydencję w Unii Europejskiej. Wczoraj w Bukareszcie odbyła się oficjalna ceremonia inauguracyjna.

Członkowie Komisji Europejskiej z jej szefem Jean-Claude’em Junckerem na czele, zebrali się w rumuńskim Ateneum by zainaugurować rumuńską prezydencję w Unii Europejskiej.

Komisja Europejska, która jest przyjacielem Rumunii – choć niektóre kraje czasami w to wątpią – będzie w Waszych rękach, do waszej dyspozycji przez te wszystkie miesiące – mówił Jean-Claude Juncker, szef Komisji Europejskiej.

Szefowa rumuńskiego rządu Viorica Dancila zapewniła, że jej kraj dołoży wszelkich starań, aby sprawować powierzoną mu funkcję z godnością.

„Pokażemy, że Rumunia jest w pełni przygotowana, by stać z podniesioną głową wśród innych krajów członkowskich” – podkreślała.

O gotowości Rumunii, premier mówiła jeszcze przed ceremonią.

– Jesteśmy przygotowani, zarówno na poziomie technicznym, jak i politycznym – wskazywała Viorica Dancila.

Podczas inauguracji, Dancila zaapelowała, by traktować Rumunię jako równego i zasługującego na szacunek partnera w europejskiej społeczności. Szef Rady Europejskiej Donald Tuska w swoim przemówieniu podkreślił, że w dużej części od Rumunii zależy, czy Europa przezwycięży wyzwania, jakie przed nią stoją.

-To od was zależy, czy dla Europy rumuńska polityka będzie dobrym przykładem, czy złowieszczym ostrzeżeniem – podkreślał.

Tusk nie szczędząc przyjemnych słów rumuńskiemu audytorium zapewnił, że ma nadzieję, że rumuńska prezydencja będzie dobrym czasem zarówno dla kraju, jak i całej Unii.

Jestem przekonany, że przez te 6 miesięcy będziecie wykonywać z energią i mądrością prawdziwą rumuńską rapsodię. Jestem pewien, że wasza prezydencja będzie taka energetyczna, rumuńska i europejska, jak muzyka George’a Enescu, i nie mówię tego tylko dlatego, że znajdujemy się dziś w Rumuńskim Ateneum – wskazywał szef Rady Europejskiej.

Rumunia obejmuje przewodnictwo w kluczowym czasie. Opuszczenie w marcu przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej a także majowe wybory do Parlamentu Europejskiego wpłyną na przyszły kształt Wspólnoty. Rumunia będzie także odpowiedzialna za negocjacje w sprawie nowego unijnego budżetu po 2020 roku. Kierowanie pracami nie będzie jednak łatwe. Rumunia jest na cenzurowanym w Brukseli. Zarzuca jej się m.in.: naruszanie praworządności i niezależności sądownictwa oraz niedostateczną walkę z korupcją.

Rumunia nie wchodzi do strefy Schengen a raporty Unii Europejskiej dotyczące praworządności są coraz bardziej krytyczne – akcentował Mircea Marian, analityk polityczny.

O wątpliwościach co do przewodniczenia Rumunii we Wspólnocie mówił pod koniec grudnia szef Komisji Europejskiej. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika „ Die  Welt” Jean- Claude Juncker wskazał na wewnętrzne podziały polityczne w Rumunii. Bukareszt odpiera zarzuty. Zresztą odpowiedni komentarz do słów Junkera popłynął podczas ceremonii w Ateneum.

Zapewniam pana, panie przewodniczący Jean-Claude Juncker, że władze i większość partii politycznych w Rumunii rozumieją bardzo dobrze swoją rolę”– oświadczył wiceprzewodniczący rumuńskiej Izby Deputowanych, Flroin Iordache.

Swoją sześciomiesięczną prezydencję rozpoczyna z mottem: „Spójność to wspólna wartość europejska”.

TV Trwam News/RIRM

drukuj