fot. PAP/EPA

Dr R. Derewenda o orędziu W. Putina do izb rosyjskiego parlamentu: rosyjski prezydent może zaimponować obywatelom arsenałem zbrojnym

To, czym może dziś Władimir Putin zaimponować swoim obywatelom, to właśnie arsenał zbrojny – zauważa historyk dr Robert Derewenda. Wykładowca akademicki odniósł się w ten sposób do orędzia Prezydenta Rosji do obu izb parlamentu.

Władimir Putin w swoim wystąpieniu chwalił się nowoczesną bronią. Zapowiedział też, że jeśli USA rozmieszczą rakiety w Europie, to spotka się to z reakcją.

Rosja rozlokuje broń, która może być użyta nie tylko wobec terytoriów, z których pochodzić będzie zagrożenie, ale i wobec tych, gdzie znajdują się ośrodki decyzyjne – dodał.

Dr Robert Derewenda przyznaje, że Rosja unowocześniła armię, ale jednocześnie ma problemy gospodarcze. Dlatego też prezydent Władimir Putin chwali się arsenałem.

– To, czym Władimir Putin może zaimponować Rosjanom, to właśnie arsenał i poczucie bezpieczeństwa i to, że Rosja liczy się na arenie międzynarodowej. Ale czym się liczy? Liczy się bronią. Tak naprawdę przypomina to w dużej mierze lata Breżniewa, kiedy Rosja inwestowała z zbrojenia, ale z drugiej strony nie pociągało to za sobą zmian w gospodarce. Wiemy, jak to się skończyło – kryzysem Związku Radzieckiego w latach 80-tych. Pytanie, czy tu również będzie podobna sytuacja – mówi dr Robert Derewenda.

Władimir Putin poinformował, że jego kraj nadal pracuje nad perspektywicznymi rodzajami broni. Przekazał, że rozpoczęła się seryjna produkcja strategicznego kompleksu rakietowego Awangard. Trwają testy ciężkiego pocisku międzykontynentalnego Sarmat i pocisku manewrującego z napędem jądrowym. Jako kolejną perspektywiczną broń szef państwa opisał pocisk hipersoniczny Cyrkon.

RIRM

drukuj