Skarga do szefa wiadomości TVP1

Toruń, 02. 04. 2012 r.


POSEŁ NA SEJM RP

ANNA ELŻBIETA SOBECKA

Szef „Wiadomości” TVP 1

Sz. P. Piotr Kraśko

Panie Redaktorze!


W sobotę 31 marca w Szczecinie, Wrocławiu, Poznaniu, Kielcach i Tarnowie odbyły się manifestacje w Obronie Wolnych Mediów – Telewizji Trwam i Radia Maryja. Uczestniczyło w nich kilkadziesiąt tysięcy ludzi, co jest ewenementem w skali kraju. Manifestanci protestowali przeciwko pogłębiającemu się w Polsce łamaniu Wolności Słowa. Z żalem stwierdzam, że te protesty nie zostały dostrzeżone przez redaktorów
"Wiadomości.” Zarówno w sobotę jak i w niedziele w wydaniach o godzinie 19.30 widzowie nie zobaczyli nawet krótkiej wzmianki na temat tych ważnych dla Polaków wydarzeń. Dla redaktorów
"flagowego programu informacyjnego Telewizji Publicznej” od wielotysięcznych marszów w obronie zagrożonej wolności słowa w Polsce ważniejsze okazały się informacje o amerykańskim Totolotku czy fruwających pingwinach.

Niestety przykładów łamania prawa widzów do rzetelnej informacji przez zespół Wiadomości jest więcej. Z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w połowie lutego, kiedy to w marszu w Obronie Wolnych Mediów – Telewizji Trwam i Radia Maryja ulicami Warszawy przeszło ponad 20 tysięcy ludzi. Fakt ten został również przemilczany przez dziennikarzy głównego wydania „Wiadomości” TVP.

Panie redaktorze, czy do kierowanych przez Pana „Wiadomości” powróciła cenzura? Chcemy wiedzieć, kto podejmuje decyzje o przemilczaniu tak ważnych wydarzeń społecznych jakimi są marsze w Obronie Wolnych Mediów – Telewizji Trwam i Radia Maryja.

Jako poseł na Sejm i członkini Rady Programowej Telewizji Polskiej żądam zamieszczenia w głównym wydaniu „Wiadomości” rzetelnej informacji na temat marszów w Obronie Wolności Słowa jakie odbyły się w Szczecinie, Wrocławiu, Poznaniu, Kielcach i Tarnowie, a także zaprzestania w przyszłości praktyk przemilczania tak ważnych wydarzeń społecznych.

Jako szef "Wiadomości” powinien Pan sobie zdawać sprawę z odpowiedzialności jaką nakłada na Pana
"Ustawa o radiofonii i telewizji”. Według niej programy publiczne radia i telewizji powinny: „kierować się odpowiedzialnością za słowo, rzetelnie ukazywać całą różnorodność wydarzeń (…)w kraju i za granicą, sprzyjać(…)formowaniu się opinii publicznej, umożliwiać (…)uczestniczenie w życiu publicznym (…)”

Dalsze łamanie tych zapisów może jeszcze bardziej obniżyć spadające, szczególnie wśród milionów widzów płacących abonament, zaufanie do
"Wiadomości”, a także przyczynić się do postaw z jakimi mieliśmy do czynienia w dobrze Panu znanych czasach peerelowskich, kiedy to o godzinie 19.30 w momencie rozpoczęcia Dziennika Telewizyjnego Polacy na znak protestu wyłączali odbiorniki i wychodzili na spacer.

 

Z poważaniem

Anna Sobecka

poseł na Sejm RP, członek Rady Programowej TVP

członek sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu

drukuj