
Prezydent RP zawetował ustawy wprowadzające związki partnerskie
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w piątek rządową ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz

Sejm rozpoczyna dziś trzydniowe posiedzenie. Posłowie zajmą się projektem ustawy o statusie tak zwanej osoby najbliższej. W rzeczywistości chodzi o to, by pary tej samej płci mogły zawrzeć umowę u notariusza, a na jej podstawie uzyskać prawo wyboru ustroju majątkowego czy ustanowienia obowiązku alimentacyjnego.

Prezydent Warszawy, łamiąc Konstytucję RP, po raz pierwszy wpisał do rejestru stanu cywilnego związek jednopłciowy zawarty za granicą. Rząd przygotowuje rozporządzenie dopuszczające takie wpisy w akcie małżeństwa, które też jest niezgodne z ustawą zasadniczą.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczący uznania związku jednopłciowego sformalizowanego zagranicą wywołał ostrą reakcję środowisk prawniczych. Mecenas Rafał Dorosiński z Instytutu Ordo Iuris nie ma wątpliwości – to rozstrzygnięcie nie tylko łamie fundamenty ustrojowe, ale także otwiera drogę do głębokich zmian w polskim porządku prawnym.

To jednoznaczna próba wprowadzenia do polskiego prawa czegoś, co w polskim prawie nigdy nie powinno zaistnieć. Ta sprawa dotyka z jednej strony kwestii suwerenności państwa polskiego, a z drugiej strony dotyka kwestii ochrony instytucji małżeństwa i rodziny. TSUE rości sobie prawa do tego, żeby w pewien sposób zaingerować w polskie prawo rodzinne, do czego kompetencji nie ma – mówił Marcin Perłowski, dyrektor Centrum Życia i Rodziny, komentując w sobotnim „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazujące Polsce uznawanie za małżeństwa formalnych związków jednopłciowych zawartych za granicą.

Przyjęty przez rząd projekt ustawy o statusie osoby najbliższej przenosi przywileje małżeńskie na związki partnerskie. Nie ma na to zgody prezydenta – podkreślił we wtorek Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego.

Rządzący forsują regulacje dotyczące tzw. związków partnerskich. Do Stałego Komitetu Rady Ministrów trafił projekt ustawy o statusie osoby najbliższej i umowie o wspólnym pożyciu.

Minister sprawiedliwości chce wdrożyć w życie orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie uznania tzw. związków jednopłciowych. Według ekspertów implementacja zagranicznego prawa z obejściem Konstytucji to złamanie prawa.

Wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej można rozpatrywać w dwóch aspektach. W aspekcie politycznym oczywiście wydaje mi się, że jednoznaczną intencją sędziów Trybunału jest narzucenie Polsce uznawania związków jednopłciowych za małżeństwa, ale jest także aspekt prawny. W aspekcie prawnym sędziowie pozostawili Polsce jeszcze trochę pola do działania, tzn. Polska mogłaby teoretycznie stworzyć rejestr, gdzie byłyby rejestrowane związki niebędące małżeństwami zawarte za granicą, natomiast Trybunał stwierdził, że dopóki transkrypcja aktów stanu cywilnego jest jedynym możliwym instrumentem, to Polska ma obowiązek dokonywać transkrypcji tych związków – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja mec. Nikodem Bernaciak, analityk Centrum Badań i Analiz Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, chce wdrożyć orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nakazujące Polsce uznawanie tzw. małżeństw jednopłciowych zawartych w innym państwie Unii Europejskiej. Opozycja i prawnicy mówią stanowczo: „To sprzeczne z Konstytucją”.

Ks. kard. Robert Sarah, były prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, 6 stycznia podzielił się refleksją nt. deklaracji „Fiducia supplicans”. „Nie sprzeciwiamy się papieżowi Franciszkowi, ale stanowczo i radykalnie sprzeciwiamy się herezji, która poważnie osłabia Kościół, Ciało Chrystusa, ponieważ jest sprzeczna z wiarą katolicką i Tradycją” – zaznaczył duchowny.

Mamy stworzoną sytuację, w której z jednej strony rzekomo bronimy doktryny Kościoła, ale z drugiej strony uznajemy zasadność doktryny radykalnie antykatolickiej. Trzeba powiedzieć, że ideologia gender jest doktryną antykatolicką. To nie jest doktryna, która może być przyjęta w Kościele katolickim (…). Chciałbym zobaczyć sytuację, w której ktoś interpretujący gest pobłogosławienia związku homoseksualnego uzna, iż jest to gest, który służy tylko umocnieniu ich więzi i pragnieniu bliższego zjednoczenia się z Bogiem, a niczemu innemu. Dla każdego obserwatora takiego gestu będzie to jednoznaczne usankcjonowanie tego związku – mówił ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, bioetyk, w audycji „Aktualności dnie” na antenie Radia Maryja.
