Wpisy

Prof. M. Ryba: Ukraina ma kompleks Polski. Oni widzą, że tracą. Gdy porównamy rozwój Polski i Ukrainy przez ostatnie kilkadziesiąt lat, to Polska wyprzedziła Ukrainę po wielokroć

Ukraina ma kompleks Polski. Oni widzą, że tracą. Wielu Ukraińców mieszka w Polsce i się polonizuje. Mania rzekomej wielkości Ukrainy i myślenie, że grają w pierwszej lidze światowej, i spychanie Polski na drugi plan, też wynikają z kompleksów. Gdy porównamy rozwój Polski i Ukrainy przez ostatnie kilkadziesiąt lat, no to Polska wyprzedziła Ukrainę po wielokroć. Atutem dzisiejszej Ukrainy jest armia. Dzięki temu atutowi ściągają pieniądze, bo przecież widzimy, jak się zachowuje Zełenski. Jak się wojna skończy, to ten kraj i jego potencjały rozwojowe będą mocno zredukowane – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog i wykładowca akademicki, w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Dr L. Pietrzak: Szkoda, że nie mamy twardej reakcji polskich władz na decyzję prezydenta Zełenskiego. Przeszłość, zwłaszcza historia UPA, doprowadzi niebawem do bardzo złych stosunków Ukrainy z Polską

Szkoda, że nie mamy twardej natychmiastowej reakcji polskich władz na decyzję prezydenta Zełenskiego. Myślę, że jest to wielkim błędem. Wszystkie inne inicjatywy oczywiście możemy traktować jako dobre, w tym przede wszystkim penalizację gloryfikowania banderyzmu w polskim prawie, ale osobiście uważam, że przeszłość, zwłaszcza historia UPA, wątek banderowski, to będzie coś, co doprowadzi niebawem do bardzo złych stosunków Ukrainy z Polską, bo my nie jesteśmy w stanie dogadać się w tej kwestii z Ukraińcami – mówił dr Leszek Pietrzak, historyk, w środowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. M. Szewczak: Działanie prezydenta Ukrainy to cios wymierzony w Polaków, którzy od początku wojny z Rosją z otwartym sercem świadczą pomoc Ukraińcom

Kolejny raz świat europejski chce ustawić porządek geopolityczny bez Polski, a prezydent Zełenski świadomie bądź nieświadomie staje się marionetką wielkich przywódców Europy. Działanie prezydenta Ukrainy to cios wymierzony w Polaków, którzy od początku wojny z Rosją z otwartym sercem świadczą pomoc Ukraińcom – mówił prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista, prof. KUL, wykładowca AKSiM, samorządowiec, członek Zarządu Województwa Lubelskiego, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

E. Siemaszko o planach odebrania Orderu Orła Białego W. Zełenskiemu: Uważam, że to nie jest tylko polska racja stanu, ale racja ludzkości

Uważam, że to nie jest tylko polska racja stanu, ale racja ludzkości. Przecież honorowanie zbrodniarzy, którzy popełnili zbrodnię nad zbrodniami – ludobójstwo – jest precedensem, który jest niedopuszczalny z punktu widzenia ogólnej moralności ogólnoludzkiej. Byłby to i protest, i sygnał, również dla całego świata, że niedopuszczalne jest stawianie pomników i oddawanie wszelkich hołdów ludobójcom – mówiła w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Ewa Siemaszko, współautorka monografii „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939–1945” i innych książek poświęconych tematyce rzezi wołyńskiej, Kustosz Pamięci Narodowej IPN, komentując plany odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy, Wołodymyrowi Zełenskiemu. Ukraiński przywódca w ostatnim czasie jawnie gloryfikował osoby i formacje odpowiedzialne za ludobójstwo na Polakach.

Dr R. Derewenda: Trudno wyobrazić sobie, że Order Orła Białego mógłby dzierżyć człowiek, który uznaje zbrodniarzy za bohaterów

Trudno wyobrazić sobie, aby najwyższe odznaczenia państwowe, najwyższe odznaczenia ze strony państwa polskiego, Order Orła Białego, mógł dzierżyć człowiek, który uznaje, że zbrodniarze, banderowcy, ci, którzy tworzyli UPA, mają być uznani za bohaterów. To po prostu jest czymś, co wykracza poza naszą wyobraźnię – powiedział dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. M. Ryba o skandalicznej decyzji W. Zełeńskiego: Im bardziej jesteśmy naiwni, tym bardziej traktowani jako frajerzy

Realne relacje polityczne polegają na ułożeniu realnych interesów i nasze interesy mają być poszanowane, zwłaszcza jeśli coś dajemy, to coś żądamy, oczywiście widząc zagrożenie rosyjskie i cały kontekst geopolityczny, ale im bardziej jesteśmy naiwni, tym bardziej traktowani jako frajerzy – mówił prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca KUL oraz AKSiM, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.