Wpisy

Walka z czasem i brytyjską bezdusznością

Władze szpitala w Plymouth w Wielkiej Brytanii odłączyły będącego w stanie minimalnej świadomości pana Sławomira od aparatury podającej żywność i wodę. Tym samym skazały go na powolną śmierć głodową. O sprowadzenie chorego do Polski starają się polskie władze, dlatego Ministerstwo Spraw Zagranicznych chce nadać Polakowi status przedstawiciela dyplomatycznego.

[TYLKO U NAS] O. J. Norkowski o Polaku głodzonym w brytyjskim szpitalu: Od 8-10 dnia bez wody zaczyna się konanie. Taki chory żyje najdłużej ok. 2 tyg. To bolesna i straszna śmierć, na którą nigdy nie powinniśmy się godzić

To powolna eutanazja. Niestety w Wielkiej Brytanii i USA jest to zalegalizowane. W Stanach Zjednoczonych o dalszym losie pacjenta decyduje głównie rodzina lub prawny pełnomocnik. W obu przypadkach jest to jednak legalizacja nieludzkiej praktyki pozbawiania ludzi życia w okrutny sposób przez odwodnienie (…). Od 8-10 dnia bez wody zaczyna się konanie. Taki chory najdłużej żyje około 2 tygodni. Jest to bolesna i straszna  śmierć, na którą nigdy nie powinniśmy się godzić – zaznaczył o. dr n. med. Jacek Maria Norkowski OP, absolwent Akademii Medycznej w Poznaniu, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do trwającej batalii o życie Polaka znajdującego się w szpitalu na terenie Zjednoczonego Królestwa.

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz: Trzeba wyjaśnić, czy ktoś chce pobrać narządy od Polaka przebywającego w szpitalu w Plymouth

Trzeba koniecznie wyjaśnić, czy szpital w Plymouth lub inny podmiot chce pobrać narządy przebywającego tam Polaka na organy, czy w ogóle byłoby to nawet teoretycznie możliwe. Przecież wszyscy widzieliśmy na opublikowanym w sieci nagraniu twarz cierpiącego człowieka, który żyje – zaznaczyła w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Trwa walka o uratowanie życia Polaka, który jest głodzony przez brytyjski szpital

Trwa walka o życie Polaka odłączonego od aparatury w szpitalu w Wielkiej Brytanii. O ratowanie życia naszego rodaka prosi w liście do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Anglii i Walii przewodniczący polskiego Episkopatu ksiądz arcybiskup Stanisław Gądecki. Polaka gotowa jest przyjąć klinika Budzik dla dorosłych w Olsztynie.

[TYLKO U NAS] P. Guzdek: Według koncepcji aprobowanej w W. Brytanii Polak w śpiączce nie jest osobą, a „żywymi zwłokami”

Osią sporu w sprawie Polaka przebywającego w szpitalu w Plymouth jest koncepcja osoby aprobowana w Wielkiej Brytanii i przekładająca się na orzecznictwo sądów. Informacje przekazują, że pacjent zachowuje minimalny poziom świadomości, ale według koncepcji psychologiczno-kognitywnej mamy do czynienia z „żywymi zwłokami”, ale nie z osobą – powiedział w rozmowie z TV Trwam Piotr Guzdek z Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka w Krakowie.

[TYLKO U NAS] Siostra Polaka w śpiączce przebywającego w Anglii: Brat jest odłączony od pożywienia i wody. Jest naprawdę ciężko. Kończą nam się możliwości. Chcielibyśmy, żeby rząd RP zainterweniował

W tej chwili brat jest odłączony od pożywienia i wody, już po raz czwarty. Jest naprawdę ciężko, bo to już piąty dzień. Nie mamy możliwości, żeby cokolwiek zrobić. Ambasada działa za mało, żebyśmy dostali niezależną konsultację medyczną. Sąd odrzucił nasze dowody, odrzucił opinię neurologa. Chcielibyśmy, żeby rząd RP dyplomatycznie zainterweniował – apelowała w rozmowie z TV Trwam siostra Polaka w śpiączce przebywającego w Wielkiej Brytanii. Szpital w Plymouth po raz czwarty wstrzymał podawanie pożywienia i wody.

Wielka Brytania: Kolejne dni batalii o życie Polaka przebywającego w szpitalu. Mężczyźnie po raz czwarty wstrzymano podawanie pożywienia i wody

Cały czas trwa batalia w sprawie Polaka w śpiączce przebywającego w szpitalu w Anglii. Po decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który odrzucił apelację krewnych pacjenta, mężczyźnie już po raz czwarty wstrzymano podawanie pożywienia i wody.