Wpisy

[Nasz Dziennik] O. S. Piętka OFMConv: Ojciec Kolbe był jakby personifikacją hymnu o miłości

Ojciec Kolbe był jakby personifikacją hymnu o miłości. Miłość z natury jest zaprzeczeniem pychy. Miłość to szczególny rodzaj empatii, to zdolność wczuwania się w drugiego człowieka, a jednocześnie też zrozumienie jego sposobu myślenia, spojrzenie z jego perspektywy na rzeczywistość. To współodczuwanie, czyli realne odczuwanie bólu innych osób. Taki był o. Maksymilian dla swoich współczesnych i taki jest dla nas. Poznając go i czytając jego pisma, odkrywamy kogoś nam bliskiego, kto rozumie nas i nasze troski – mówił o. Stanisław M. Piętka OFMConv, franciszkanin z Niepokalanowa, w rozmowie z red. Krzysztof Gajkowski z „Naszego Dziennika”.

„Triumf Serca” – opowieść o zwycięstwie miłości nad śmiercią

Film „Triumf Serca” to amerykańska produkcja fabularna, która przenosi widza w realia ostatnich dni życia św. Maksymiliana Marii Kolbego. Film skupia się na jego 14 dniach spędzonych w celi głodowej w Auschwitz, przeplatając te dramatyczne chwile retrospekcjami z Niepokalanowa i Japonii. 14 sierpnia przypada liturgiczne wspomnienie franciszkanina oraz 84. rocznica jego męczeńskiej śmierci w obozie koncentracyjnym Auschwitz.

Dr R. Derewenda: Zarówno okupant niemiecki, jak i sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół

Warto zwrócić uwagę, że zarówno okupant niemiecki, jak też sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół. Niemcy nie tylko chcieli prowadzić wojnę, nie tylko chcieli z Polską wygrać, ale chcieli do końca, do ostatnich dni wojny prowadzić politykę, która miała uniemożliwić w przyszłości odbudowę niezależnego, suwerennego państwa polskiego. Z tego punktu widzenia również zrozumiałym wydaje się mordowanie polskich księży, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

Animowany film o świętym o. Maksymilianie Kolbe wchodzi do kin w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej

„Maks i ja” – to tytuł meksykańskiej animacji o jednym z największych polskich świętych. Film o ojcu Maksymilianie Kolbe od 14 listopada będzie można zobaczyć w Panamie, Peru, Kostaryce, Gwatemali, Hondurasie i Salwadorze, a dzień później w Hiszpanii. Ekranizacja jest dziełem artystów, którzy pracowali przy „Cristiadzie” czy „Facetach w czerni”.