Wpisy

Red. G. Górny: Owoce „różańcowego cudu” na Filipinach nie zostały należycie wykorzystane. Po obaleniu dyktatury kraj trwa w korupcji i bezkarności

Rewolucja Siły Ludu na Filipinach to jedyny w XX wieku przypadek, kiedy władza musiała ustąpić przed mocą modlitwy różańcowej. Po czterech dniach czuwania obywateli na ulicy armia opowiedziała się przeciwko dyktatorowi, który musiał uciekać za granicę. W ten sposób reżim prezydenta Ferdinanda Marcosa upadł bez ofiar. Niestety, jak zauważyli przywódcy filipińskiego Kościoła, owoce „różańcowego cudu” nie zostały należycie wykorzystane. Biskupi zwrócili uwagę, że ich kraj wciąż pozostaje w ruinie i wszyscy obywatele są współwinni skandalicznej korupcji i odrażającej bezkarności – zaznaczył red. Grzegorz Górny, pisarz i publicysta, w środowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.