Wpisy

Głosowanie nad wotum nieufności dla KE. Ursula von der Leyen przekonana, że brak jedności w Europie wzmacnia Rosję

W najbliższy czwartek głosowanie nad wotum nieufności dla Komisji Europejskiej. W poniedziałek w Strasburgu jej przewodnicząca, Ursula von der Leyen, miała okazję odpowiedzieć na zarzuty europosłów. Z okazji nie skorzystała. Budowała za to narrację, że każdy brak jedności w Europie wzmacnia Rosję.

Pos. do PE A. Mularczyk o oskarżeniach A. Merkel: Donald Tusk był wiernym uczniem Angeli Merkel, więc on dzisiaj oczywiście siedzi cicho i nie powie na ten temat nic

To, że dzisiaj Angela Merkel, która była przecież takim ojcem chrzestnym – wraz z kanclerzem Schroederem – budowy gazociągu Nord Stream, oskarża, że to rzekomo Europa Centralna, Polska, kraje bałtyckie zablokowały jakieś negocjacje, rozmowy Unia Europejska-Rosja, jest po prostu kuriozalne. Tak naprawdę Niemcy chciały porozumieć się z Rosją nad głowami właśnie mieszkańców Europy Centralnej. Donald Tusk był takim wiernym uczniem Angeli Merkel, więc on dzisiaj oczywiście siedzi cicho i nie powie na ten temat nic – akcentował Arkadiusz Mularczyk, europoseł PiS, w poniedziałkowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Prof. P. Grochmalski: Zapowiedź nowoczesnych systemów rakietowych, które USA chcą przekazać Ukrainie, to absolutnie moment, który może mieć daleko idące konsekwencje dla Rosji

Gdyby Ukraińcy dostali systemy Tomahawk o zasięgu do 2500 kilometrów, to 1945 obiektów militarnych znalazłoby się w ich zasięgu. Gdyby dostali Tomahawki o mniejszym zasięgu 1600 kilometrów, to około 1700 obiektów militarnych o znaczeniu strategicznym dla Rosji byłoby w zasięgu tego typu broni. Zapowiedź nowoczesnych systemów rakietowych, które Stany Zjednoczone chcą przekazać Ukrainie, to absolutnie moment, który może mieć daleko idące konsekwencje dla Rosji – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. bezpieczeństwa.

Angela Merkel oskarża Polskę i kraje bałtyckie o doprowadzenie do wojny na Ukrainie

Była kanclerz Niemiec, Angela Merkel, obarczyła Polskę oraz państwa bałtyckie współodpowiedzialnością za zerwanie relacji dyplomatycznych między Rosją a Unią Europejską, a tym samym – pośrednio – także za rosyjską napaść na Ukrainę. Wypowiedź Angeli Merkel to stawianie sprawy na głowie – ocenił prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.