Nie ma informacji co do adresu rodziny zastępczej Leny. To, co udało się na tę chwilę wywalczyć, to kontakty mamy z małą Leną. Mama z córką spotykają się, kiedy tylko jest to możliwe. To wprowadza u dziecka ogromną dezorientację, bo do tej pory dziewczynka była praktycznie cały czas przy mamie, później była przerwa i wcale nie widziała mamy, a teraz może na krótkie chwile się z nią spotykać. W tej całej historii bulwersujące jest to, że dzieci trafiły do pieczy zastępczej, podczas gdy zgodnie z polskim prawem dzieci poniżej trzech lat mogą przebywać razem z matką w zakładzie karnym. Nie było potrzeby rozdzielania rodzeństwa od mamy. Możliwe, że w ten sposób można było zapobiec olbrzymiej tragedii, jaką była śmierć Oskara – oznajmiła mec. Magdalena Majkowska, adwokat z Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.