Wpisy

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo dotyczące m.in. zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską

Prokuratura częściowo umorzyła śledztwo prowadzone m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską. Chodzi o wątki odstąpienia od „ustnej umowy” między Polską a Rosją ws. wspólnego prowadzenia śledztwa oraz niezawnioskowania przez polską stronę o powołanie wspólnego zespołu śledczego.

Apelacja na korzyść byłej rzecznik SG cofnięta po osobistej interwencji min. W. Żurka

Prokuratura wycofała apelację wniesioną na korzyść kpt. Anny Michalskiej, byłej rzecznik prasowej Straży Granicznej, znieważonej i obrażonej przez aktora Piotra Zelta. Jak poinformował poseł Paweł Jabłoński z Prawa i Sprawiedliwości, potwierdziły się jego podejrzenia, że decyzja została podjęta na najwyższym szczeblu politycznym.

R. Bąkiewicz: Postawione mi zarzuty są kompletnie upolitycznione. Ja mówiłem o systemie, nie mówiłem o ludziach. Mówiłem o tym, co się dzieje w Polsce i że to po prostu trzeba zniszczyć

Postawiono mi bardzo potężne zarzuty, brzmiące wręcz jakbym był niemalże jakimś terrorystą. Przede wszystkim postawiono mi zarzut nawoływania do mordu na Donaldzie Tusku. Zarzuty są kompletnie upolitycznione. To ma tylko aspekt polityczny. Nie ma w tym żadnej merytorycznej wartości. Zarzut mi postawiony jest w oderwaniu od tego, co mówiłem, jak mówiłem i jaką metaforą się posługiwałem. Jakby ktoś posłuchał mojego wystąpienia, to ja mówiłem o systemie, nie mówiłem o ludziach. Mówiłem o tym, co się dzieje w Polsce i że to po prostu trzeba zniszczyć. Trzeba wyrywać te chwasty i rzucać na to napalm. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie myśli, że chcę używać napalmu w stosunku do ludzi – podkreślał Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, prezes Roty Niepodległości, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.