Wpisy

Prof. B. Chazan dla „Naszego Dziennika”: Jeśli jako naród nie oprzytomniejemy, to 2 czerwca obudzimy się w kraju, w którym matka będzie mogła pod byle pretekstem zabić własne dziecko

To, co robi obecny rząd, jest mocnym sygnałem, że jeśli w Pałacu Prezydenckim zamieszka jego kandydat, to będziemy mieli usankcjonowaną prawnie aborcję, czyli zabijanie niewinnych – również zdrowych – dzieci do dziewiątego miesiąca ciąży. Jako społeczeństwo, jako naród musimy się zmobilizować i mobilizować każdego, kto jeszcze nie jest zdecydowany. Stoimy przed jasnym wyborem. Jeśli jako naród nie oprzytomniejemy, to 2 czerwca obudzimy się w kraju, w którym matka będzie mogła pod byle pretekstem zabić własne dziecko, w którym lekarz zastrzykiem z chlorku potasu będzie miał prawo odebrać życie dziecku choremu czy zdrowemu – mówił prof. Bogdan Chazan, ginekolog-położnik oraz działacz pro-life w rozmowie z red. Pauliną Gajkowską dla „Naszego Dziennika”.

Życie nienarodzonych dzieci kartą przetargową w zbliżających się wyborach

Donald Tusk chce zabijania nienarodzonych dzieci do 12 tygodnia ciąży, PSL i Polska 2050 proponują referendum w sprawie tzw. aborcji, a Lewica zorganizuje Polkom wyjazdy do Finlandii, aby tam mogły zabijać poczęte dzieci. Liberalizacja „prawa aborcyjnego” staje się głównym tematem liberalno-lewicowej opozycji przed tegorocznymi wyborami parlamentarnymi.  

[TYLKO U NAS] E. Kowalewska: Jak przystępowaliśmy do Unii Europejskiej, nikt nie mówił, że będziemy zmuszani, żeby wprowadzić prawo do aborcji

Jak przystępowaliśmy do Unii Europejskiej, nikt nie mówił, że będziemy zmuszani do tego, żeby wprowadzić prawo do aborcji. Więcej – zapewniano nas, że to jest sprawa lokalna, że to my możemy decydować i że nikt nie będzie nam się wtrącał – mówiła Ewa Kowalewska, prezes Human Life International Polska, komentując w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja coraz śmielsze i coraz szerzej zakrojone próby uczynienia z zabijania nienarodzonych dzieci elementarnego prawa.