
Grecja wciąż walczy z pożarami
Grecja cały czas walczy z pożarami, które występują w wielu częściach kraju. Tysiące mieszkańców musiało opuścić swoje domy i schronić się w bezpiecznych miejscach.

Grecja cały czas walczy z pożarami, które występują w wielu częściach kraju. Tysiące mieszkańców musiało opuścić swoje domy i schronić się w bezpiecznych miejscach.

Tysiące mieszkańców Grecji uciekło dziś rano w bezpieczne miejsca przed pożarami, które czwarty dzień utrzymują się na północ od Aten. W nocy z czwartku na piątek strażacy walczyli z żywiołem, powstrzymując go przed dotarciem do zaludnionych obszarów i historycznych miejsc.

Pierwsza grupa strażaków wyjechała dziś rano do Turcji. Będą pomagać w gaszeniu pożarów, które od wielu dni sieją spustoszenie w tym kraju.

Unia Europejska wyśle helikoptery do Turcji. Mają wspomóc tamtejszych strażaków przy gaszeniu pożarów.

Od 12 dni trwa walka z ogromnym pożarem w Kalifornii, nazwanym Dixie. Ogień objął obszar wielkości ponad 77 140 hektarów i niszczy budynki, zagrażając wielu innym. W jego ugaszenie zaangażowanych jest ponad 5 tysięcy strażaków i przedstawicieli innych służb.

Pożary lasów doprowadziły już do ogłoszenia stanu wyjątkowego w Kolumbii Brytyjskiej, wojsko pomaga w gaszeniu pożarów lasów w kilku prowincjach, w Ontario do ogłoszenia stanu wyjątkowego wzywają politycy opozycji.

Strażakom nie udało się dotychczas opanować pożarów, które trawią południowo wschodnie obszary stanu Oregon (północny zachód USA). Żywioł zmusił ponad 2 tys. osób do opuszczenia swoich domów.

W sobotę i niedzielę strażacy wyjeżdżali do ponad 3,5 tys. zdarzeń, z czego ponad tysiąc to pożary, w których zginęły trzy osoby – powiedział rzecznik prasowy PSP, mł. bryg. Krzysztof Batorski. Dodał, że doszło również do ponad 170 pożarów w lasach.

Na terenie 12 województw prognozowany jest trzeci – najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lasach – wynika z mapy opublikowanej na stronie Instytutu Badawczego Leśnictwa (IBL). Małe zagrożenie pożarowe prognozowane jest jedynie w centralnej części województwa mazowieckiego, śląskiego i podkarpackiego.

Duże zagrożenie pożarowe występuje m.in. na północy Mazowsza i południu Podlasia – poinformował w poniedziałek Instytut Badawczy Leśnictwa.

Tylko w kwietniu w całym kraju doszło dotąd do prawie 5,5 tysiąca pożarów traw. Od początku roku trawy, łąki i nieużytki rolne płonęły ponad 10,4 tys. razy – wynika z danych Państwowej Straży Pożarnej.

Rok po pożarze, który w kwietniu 2020 r. zniszczył ok. 5,5 tys. ha bagiennych łąk i lasów w Biebrzańskim Parku Narodowym, polskie parki narodowe apelują o niewypalanie traw, bo nie służy to przyrodzie, a niesie za sobą różne zagrożenia dla przyrody i ludzi.
