
Do końca czerwca ciepło i burzowo
Do końca czerwca będzie ciepło i burzowo. W całym kraju termometry będą wskazywać przynajmniej 25 st. C. – poinformowała synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Ewa Łapińska.

Do końca czerwca będzie ciepło i burzowo. W całym kraju termometry będą wskazywać przynajmniej 25 st. C. – poinformowała synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Ewa Łapińska.

Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał dziś ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami w pięciu województwach. Ostrzega też przed gwałtownym wzrostem stanów wód w południowej części kraju. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyłało ostrzeżenia do mieszkańców sześciu województw.

Zapowiada się bardzo ciepły długi majowy weekend. W niektórych regionach na termometrach będzie można zobaczyć 27 stopni. Dziś na zachodzie Polski temperatura przekroczy 21 stopni. Chłodniej będzie na północy i południu, gdzie spodziewany jest deszcz i słabe burze.

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, centralna oraz częściowo północna i południowa Europa są pod wpływem rozległego niżu, którego główny ośrodek znad Węgier przemieszcza się nad Białoruś. Na pozostałym obszarze kontynentu dominują wyże. Polska jest pod wpływem wspomnianego niżu. Od południowego wschodu do centrum przemieszcza się front okluzji, a na krańcach wschodnich zaznacza się wpływ ciepłego frontu atmosferycznego. Pozostajemy w tej samej chłodnej masie powietrza, jedynie nad krańce południowo-wschodnie napłynie nieco cieplejsze powietrze polarne morskie.

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Polska przejściowo znalazła się w obszarze lekko podwyższonego ciśnienia. Po południu od zachodu powoli nasuwać się będzie zatoka niżowa związana z niżem znad Morza Północnego. Nadal napływa powietrze polarne morskie. Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 998 hPa. Przewiduje się spadek ciśnienia.

Jak informuje IMGW Północna Europa pozostanie pod wpływem niżów z frontami atmosferycznymi i ośrodkami licznie rozlokowanymi od Atlantyku, przez Skandynawię, po Arktykę. Reszta kontynentu będzie pod wpływem rozległego wyżu rozciągającego się od Płw. Iberyjskiego po zachodnią Rosję. Polska pozostanie pod wpływem wyżej wymienionego wyżu, jednak przejściowo będzie oddziaływał rozmywający się front ciepły związany z niżem znad M. Norweskiego. Napływać będzie powietrze polarne morskie.Ciśnienie w Warszawie w południe wyniesie 1011 hPa. Przewiduje się spadek ciśnienia.

W niedzielę pogodnie i ciepło. Termometry wskazują od 15 do aż 28 stopni Celsjusza – poinformowała synoptyk Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Anna Woźniak.

Dziś będzie pochmurnie z przelotnymi opadami deszczu. Będzie cieplej. Termometry wskażą od 12 do 21 stopni Celsjusza. Miejscami wystąpi porywisty wiatr – poinformowała synoptyk Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Dorota Pacocha.

Będzie dziś cieplej i więcej rozpogodzeń. Termometry wskażą od 11 do 18 stopni Celsjusza. Miejscami wystąpią przelotne opady deszczu i porywisty wiatr – poinformował synoptyk Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Michał Kowalczuk.

Czwartek zapowiada się z przelotnymi opadami deszczu, a wysoko w górach – śniegu. W centrum kraju zagrzmi, podczas burz wiatr w porywach do 65 km/h – przekazała synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Dorota Pacocha.

Poniedziałek zapowiada się chłodny, z temperaturą 7-9 stopni Celsjusza. Jak przekazała synoptyk IMGW Agnieszka Prasek, będzie sporo chmur i przelotnie popada. Od wtorku ma się robić coraz cieplej. Święta Wielkanocne powinny być pogodne i ciepłe, z temperaturą nawet powyżej 20 stopni.

W środę na przeważającym obszarze Polski będzie słonecznie. Najwięcej chmur oraz słabe opady deszczu prognozowane są jedynie na północy oraz wschodzie kraju. Temperatura wahać się będzie od 7 st. C na Suwalszczyźnie do nawet 14 stopni na Dolnym Śląsku.
