
Piłka nożna. Awaryjne powołanie dla Thiago Cionka
Thiago Cionek wraca do reprezentacji Polski. W drużynie Jerzego Brzęczka ma zastąpić kontuzjowanego Kamila Glika.

Thiago Cionek wraca do reprezentacji Polski. W drużynie Jerzego Brzęczka ma zastąpić kontuzjowanego Kamila Glika.

Selekcjoner Jerzy Brzęczek wysłał powołania na listopadowe mecze reprezentacji Polski. Wśród nominowanych nie zabrakło niespodzianek. Debiutu w narodowych barwach może doczekać się dwóch piłkarzy Pogoni Szczecin – Adam Buksa oraz Hubert Matynia.

Arkadiusz Milik pojawił się na murawie w 83. minucie i zdążył jeszcze zdobyć gola dla SSC Napoli w wygranym 5:1 pojedynku z Empoli. To jego czwarta bramka w tym sezonie.

Damian Kądzior ponownie na ustach kibiców Dinama Zagrzeb. Pomocnik dwukrotnie trafił do siatki i przypieczętował wygraną swojego zespołu nad NK Gelina 4:0.

Mariusz Stępiński zdobył gola dla Chievo, ale nie uchronił swojej drużyny przed porażką z Cagliari 1:2. O miejsce w kadrze Jerzego Brzęczka upomina się też Damian Kądzior, który odnotował drugie trafienie w sezonie.

Kamil Glik uratował remis dla AS Monaco. Obrońca trafił do siatki w 78. minucie i ustalił wynik rywalizacji z Dijon FCO na 2:2. W Bundeslidze przypomniał o sobie Robert Lewandowski, który tym razem asystował przy golu Thiago Alcantary.

Reprezentacja Polski spadła z osiemnastej na dwudziestą pierwszą pozycję w najnowszym rankingu FIFA. Liderem zestawienia pozostała Belgia.

Takiego Roberta Lewandowskiego chcemy oglądać. Polak dwa razy trafił do siatki, a jego Bayern Monachium pokonał na wyjeździe VfL Wolfsburg 3:1. Na zapleczu Premier League po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Mateusz Klich. Fantastycznej serii nie podtrzymał Krzysztof Piątek, ale jego Genoa urwała punkty Juventusowi.

Długo tliły się nadzieje kibiców na pozostanie naszej reprezentacji wśród najlepszych jeszcze przez chwilę. Kadencja Adama Nawałki bardzo nas rozpieściła, a teraz wracamy do czasów, gdy rozstrzał pomiędzy grą kadry a ligowym weekendem był niewielki. Gdzie szukać nadziei na lepsze jutro?

Zawsze jak przychodzi nowy trener, to potrzeba czasu, żeby wszystko zaczęło funkcjonować. Na tym etapie było ciężko. Tym bardziej, że szukaliśmy jakiegoś nowego rozwiązania i to powodowało, że ciężej nam się grało – powiedział po przegranym 0:1 meczu z Włochami kapitan polskiej reprezentacji Robert Lewandowski.

Nie zagraliśmy dobrego spotkania, ale kibic musi być zawsze z nami. Myślę, że w następnych pojedynkach nie będzie już tych gwizdów, ale oklaski za wygrany mecz i dobre widowisko – powiedział po przegranym 0:1 w Chorzowie starciu z Włochami Piotr Zieliński.

W pierwszej połowie naszym ratunkiem była albo poprzeczka, albo Wojciech Szczęsny. W drugiej Polacy nareszcie zaczęli dochodzić do sytuacji bramkowych. Dwa razy pojedynek sam na sam przegrał Kamil Grosicki. Włosi dopięli swego w końcówce. Po stałym fragmencie gry z bliska do siatki trafił Cristiano Biraghi. Polacy – po porażce 0:1 – spadają z dywizji A Ligi Narodów.
