Komisja Europejska wprost wskazuje na cele zrównoważonego rozwoju ONZ, czyli tzw. Agendę 2030, w której to UE bardzo lubi wprowadzać prawo do aborcji (…). Polska nie odczytuje w celach zrównoważonego rozwoju prawa do aborcji, ale w ramach tych celów realizuje zarówno programy dotyczące ochrony zdrowia kobiet w ciąży, jak i różne kwestie związane z medycyną prenatalną. Natomiast UE lubi powoływać się na cele związane z ochroną zdrowia kobiet i postulować o wprowadzenie aborcji jako czegoś, co miałoby teoretycznie być zalecone przez ONZ. Właśnie dlatego można się domyślać, że tego typu kierunek interpretacyjny będzie przyjęty w planowanej strategii na rzecz ochrony zdrowia – wskazała Anna Kubacka, ekspert Instytutu Ordo Iuris, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.