Sankcje uderzają w Nord Stream 2
Amerykańskie sankcje zaczynają bezpośrednio wpływać na projekt Nord Stream 2, jednak nie są one w stanie go zatrzymać. O sprawie pisze rosyjska prasa.
Amerykańskie sankcje zaczynają bezpośrednio wpływać na projekt Nord Stream 2, jednak nie są one w stanie go zatrzymać. O sprawie pisze rosyjska prasa.

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu trwa kolejna debata na temat gazociągu Nord Stream 2. Przed wakacjami europosłowie z największych frakcji zaapelowali do państw Unii Europejskiej o zaostrzenie mandatu dla Komisji Europejskiej do rozmów z Rosjanami na temat reżimu prawnego dla tego gazociągu. Polska, kraje bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się projektowi.
Władze Niemiec powinny zgodzić się, by negocjacje z Rosją o warunkach budowy gazociągu Nord Stream 2 przejęła Komisja Europejska – pisze w środę niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Budowa magistrali niepokoi kraje z Europy Środkowo-Wschodniej – przypomina gazeta.
Sprawujący przewodnictwo w Unii Europejskiej Estończycy chcą zaostrzyć zapisy mandatu ws. Nord Stream 2, wychodząc tym samym naprzeciw oczekiwaniom grupy państw unijnych, m.in. Polski i krajów bałtyckich – dowiedziała się PAP ze źródła dyplomatycznego w Brukseli.

Minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk jest przekonany, że budowa Nord Stream 2 zostanie zatrzymana. Jego zdaniem ten gazociąg przeczy integracji i bezpieczeństwu energetycznemu Unii Europejskiej.
Jeśli USA wdrożą nowe sankcje wobec Rosji, przyjęte ostatnio przez amerykański Kongres, to francuski gigant energetyczny Engie (dawniej GDF Suez) może wycofać się z finansowania Nord Stream 2 – podał dziennik „Le Figaro”, cytując jednego z menedżerów firmy.
Komisja Wschodnia Niemieckiej Gospodarki opowiedziała się dziś za realizacją projektu Nord Stream 2 jako korzystnego dla Europy i skrytykowała uchwaloną przez amerykańską Izbę Reprezentantów ustawę o sankcjach wobec firm współpracujących z Rosją.
Postępowanie zmierzające do wydania pozwolenia na budowę w Niemczech gazociągu Nord Stream 2 przeszło na kolejny etap. W poniedziałek rozpoczęło się wysłuchanie ekspertów mających zastrzeżenia do magistrali, którą gaz ma popłynąć z Rosji do Europy.

Polska chce, by decyzja w sprawie budowy gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec po dnie Bałtyku zapadła na szczycie Unii Europejskiej – powiedział dziś w Luksemburgu wiceminister energii Michał Kurtyka po spotkaniu unijnych ministrów.

W Luksemburgu odbędzie się dziś spotkanie unijnych ministrów do spraw energii. Rozmowy mają dotyczyć przede wszystkich Nord Stream 2 i ewentualnego mandatu dla Komisji Europejskiej do prowadzenia negocjacji w sprawie tego gazociągu.
Komisja Europejska przyjęła mandat do negocjacji z Rosją w sprawie gazociągu Nord Stream 2. Eksperci podnoszą, że dokument jest niekorzystny dla Polski. Komisja uznała, że restrykcyjny, trzeci pakiet energetyczny Unii, obowiązuje tylko wobec lądowej części gazociągu.
Polska i Dania oczekują od Unii Europejskiej bardziej stanowczej postawy wobec Nord Stream2; oba kraje łączy też troska co do zachowania Komisji Europejskiej, która nie chce doprowadzić do pełnej implementacji prawa unijnego w tej sprawie – powiedział PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański.
