Wpisy

S. Horbaczewski: Część założeń budżetu na 2026 r. jest bardzo ryzykowna, chociażby przez uwzględnianie przychodów jeszcze niezagwarantowanych ustawowo

Deficyt to nie jest coś abstrakcyjnego. Deficyt też trzeba sfinansować. O tym się bardzo często nie mówi. To jest tylko i wyłącznie kwestia czasu, kiedy on będzie sfinansowany, no i oczywiście kwestia kosztu tego czasu, kosztu opóźnienia sfinansowania deficytu. Wydaje się, że może być z tym bardzo duży problem, bo część założeń, które są przewidziane w tym budżecie, jest bardzo ryzykowna, chociażby przez uwzględnianie przychodów jeszcze niezagwarantowanych ustawowo – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ekonomista Sławomir Horbaczewski.

Przedstawiciele szpitali, związków zawodowych medyków i farmaceutów, samorządów i menedżerów zwrócili się z apelem do premiera Donalda Tuska w sprawie zabezpieczenia pieniędzy na leczenie pacjentów w publicznym systemie

Z apelem do premiera Donalda Tuska o wsparcie i bezpośredni nadzór nad zabezpieczeniem w budżecie państwa pieniędzy na leczenie pacjentów w publicznym systemie zwrócili się przedstawiciele szpitali, związków zawodowych medyków i farmaceutów, samorządów i menedżerów.

P. Nowak: Gdyby rząd chciał wesprzeć działania NBP, to powinien koordynować z nim politykę fiskalną, czyli starać się utrzymać mniejszy deficyt, a więc wydawać mniej pieniędzy, żeby było ich mniej w gospodarce

Polityka monetarna, czyli to, co prowadzi Narodowy Bank Polski, a dokładnie Rada Polityki Pieniężnej, zajmuje się zwalczaniem inflacji, to się nazywa utrzymanie wartości polskiego złotego. To właśnie Rada Polityki Pieniężnej odpowiada za walkę z inflacją. Rząd, gdyby chciał wesprzeć działania NBP, powinien koordynować z nim politykę fiskalną, czyli starać się utrzymać mniejszy deficyt, a więc wydawać mniej pieniędzy po to, żeby było ich mniej w gospodarce. Rząd robił wręcz przeciwnie. W zeszłym roku deficyt był bardzo wysoki, w tym również jest bardzo wysoki i zapowiada się, że w przyszłym roku w tej kwestii nic się nie zmieni. To jest bardzo mocno rozdmuchany deficyt i jest kontrproduktywny, czyli próbuje napędzić inflację. Rząd raczej przeszkadza NBP w schodzeniu do celu inflacyjnego – mówił Piotr Nowak, ekonomista, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.  

Prof. M. Andrzejewski: Pieniądze z KPO nie napłynęły tak, jak to było obiecywane i tak, jak to było potrzebne, i tak, jak to było należne polskiej gospodarce

Niestety pieniądze z KPO nie napłynęły tak, jak to było obiecywane i tak, jak to było potrzebne, i tak, jak to było należne polskiej gospodarce, bo te pieniądze – ponad 250 miliardów złotych z KPO – już dawno powinny być nie na kontach rządowych, tylko na kontach naszych przedsiębiorców i z tych pieniędzy powinny napływać pieniądze do budżetu państwa w postaci podatku VAT, w postaci podatku CIT. Więc mam ogromne pretensje do Unii Europejskiej, która mimo zmiany rządu na rząd i premiera, który jej się bardziej podoba, w ogóle nie zmieniła swojego zachowania wobec Polaków, polskiej gospodarki i polskich przedsiębiorców – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam prof. Mariusz Andrzejewski, ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Pos. M. Błaszczak: Jeśli rząd nie zmieni decyzji, MON może w ciągu kilku lat zbankrutować

Ministerstwo Oborny Narodowej czeka bankructwo – alarmuje były szef tego resortu, Mariusz Błaszczak. „Kwestie bezpieczeństwa powinny łączyć nas wszystkich, dlatego apeluję o to, by minister finansów zmienił swoją decyzję o konieczności spłaty zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych z budżetu na obronność” – podkreślił polityk.

Kryzys finansów publicznych w Polsce

W państwowej kasie brakuje pieniędzy. Odczuwają to już nauczyciele i pracownicy budżetówki, a także pacjenci. Presja społeczna będzie rosła. Na realizację czeka flagowa obietnica o kwocie wolnej od podatku, a nic nie wskazuje na to, by rząd miał pomysł, co zrobić.

A. Bujara o zapowiedzi podwyżki płac: Co czwarty pracownik etatowy pracuje na umowie najniższej. Przy realnym wzroście cen żywności cztery tysiące złotych netto byłoby wyjściem z trudnej sytuacji

Kiedy kwotę 140 złotych wzrostu podzielimy na 168 godzin przepracowanych w miesiącu to na godzinę podwyżka będzie tylko o 0,83 złote. Tyle wynosiłaby podwyżka, którą proponuje Ministerstwo Finansów. Minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk proponuje 2,10 zł podwyżki na godzinę. Związki zawodowe zasiadające w Radzie Dialogu – w tym „Solidarność” – proponują, aby to był wzrost o 7,48 proc., a więc wzrost byłby o 349 złotych. Rząd proponuje o ponad połowę mnie. Uważam, iż ten wzrost powinien być przynajmniej o 500 zł, to byłoby na godzinę tylko o 2,97 zł więcej. Dzisiaj mamy sytuację, że co czwarty pracownik etatowy pracuje na umowie najniższej, nie liczymy tutaj jeszcze tych, którzy są zatrudnieni na umowy cywilno-prawne. Przy realnym wzroście cen żywności 4000zł netto byłoby wyjściem z trudnej sytuacji – mówił Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ministerstwo Finansów potwierdza – Ukraina wzięła pożyczkę, a Polacy spłacają odsetki. Za nami już pierwsza transza o wartości 102 010 468 złotych

Ministerstwo Finansów odpowiedziało na interwencję posła Grzegorza Płaczka z Konfederacji. Polityk zapytał resort kierowany przez Andrzeja Domańskiego o pomoc finansową dla Ukrainy. Ministerstwo potwierdziło – Ukraina wzięła pożyczkę z Komisją Europejską, a Polska spłaca odsetki. „Pierwsza transza już za nami. Tylko w 2024 r. – zgodnie z prośbą strony ukraińskiej i umową spłaty odsetek – Polska dokonała wpłaty PIERWSZEJ CZĘŚCI ZOBOWIĄZANIA w wysokości… 102 010 468 PLN !!! Odsetki i kolejne wpłaty będą regulowane przez Polskę… do końca 2027 roku. Wszystkim Polakom życzę miłego dnia” – napisał poseł Grzegorz Płaczek.