Wpisy

R. Bąkiewicz o „Miasteczku Gniewu”: Chodzi o wytworzenie atmosfery sprzeciwu w Polsce i zachęcenie innych grup społecznych do tego, żeby zaczęły walczyć o własne interesy

Nie będziemy szturmem zdobywali KPRM-u, czyli miejsca, w którym na co dzień przynajmniej powinien pracować Donald Tusk. Chodzi o to, żeby wytworzyć atmosferę sprzeciwu w Polsce i zachęcić inne grupy społeczne, pracownicze do tego, żeby zaczęły walczyć o własne interesy, bo nikt za nas tego po prostu zwyczajnie nie zrobi. Polska jest dzisiaj po prostu w tragicznym stanie – mówił Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, prezes Roty Niepodległości i były prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam, odnosząc się do powstania „Miasteczka Gniewu” przed KPRM w Warszawie.

Robert Bąkiewicz

„Miasteczko gniewu” – od poniedziałku przed KPRM

Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów przedstawiciele m.in. Ruchu Obrony Granic oraz „Solidarności” Rolników Indywidualnych zapowiedzieli rozpoczęcie protestów przeciwko rządowi Donalda Tuska. Organizatorzy ogłosili utworzenie od poniedziałku „miasteczka gniewu” przed KPRM i wezwali do szerokiej mobilizacji społecznej.