Wydarzenie „Polska pod Krzyżem” pierwotnie było planowane na Świętym Krzyżu, gdzie przechowywane są największe części relikwii Krzyża Świętego na ziemiach polskich. Ojcowie oblaci odpowiedzialni za to miejsce podjęli decyzję, że wydarzenie się tam jednak nie odbędzie. Z naszej strony nastąpiła wielka modlitwa, szturm modlitewny w poszukiwaniu nowego miejsca. Naszym zdaniem nastąpiła ingerencja Pana Boga, ponieważ dwa dni po odmowie ojców oblatów ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej, podjął decyzję, żeby zaprosić nas z tym wydarzeniem do Włocławka – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam o genezie miejsca „Polski pod Krzyżem” współorganizator akcji Lech Dokowicz.