Wpisy

[TYLKO U NAS] L. Dokowicz o „Polsce pod Krzyżem” we Włocławku: To absolutnie niezwykłe miejsce, często pomijane na mapie duchowej, a jednak w szczególny sposób przez Boga wybrane

Wydarzenie „Polska pod Krzyżem” pierwotnie było planowane na Świętym Krzyżu, gdzie przechowywane są największe części relikwii Krzyża Świętego na ziemiach polskich. Ojcowie oblaci odpowiedzialni za to miejsce podjęli decyzję, że wydarzenie się tam jednak nie odbędzie. Z naszej strony nastąpiła wielka modlitwa, szturm modlitewny w poszukiwaniu nowego miejsca. Naszym zdaniem nastąpiła ingerencja Pana Boga, ponieważ dwa dni po odmowie ojców oblatów ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej, podjął decyzję, żeby zaprosić nas z tym wydarzeniem do Włocławka – powiedział w „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam o genezie miejsca „Polski pod Krzyżem” współorganizator akcji Lech Dokowicz.

[TYKO U NAS] L. Dokowicz o „Polska pod Krzyżem”: W tej chwili potrzebny jest duchowy zryw przeciw fali zła

Pan Bóg czeka na odpowiedź serca każdego z nas. Na każde „Zdrowaś Maryjo”, na każde padnięcie na kolana, oddanie cierpienia w intencji Polski i Kościoła. Te dwie rzeczywistości są teraz bardzo atakowane. Jestem przekonany, że każda osoba, która przyjedzie do Włocławka nie zapomni tego dnia do końca życia – zaznaczył Lech Dokowicz, współorganizator wydarzenia „Polska Pod Krzyżem”, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

[TYLKO U NAS] L. Dokowicz: „Polska pod Krzyżem” to skupienie się nad tym, co zawsze było siłą narodu polskiego – nad zakochaniem w Krzyżu dającym siłę, której świat nie jest w stanie rozpoznać

„Polska pod Krzyżem” jest skupieniem się nad tym, co zawsze było siłą narodu polskiego. A była nią – obok maryjności i kultu świętych – właśnie pasyjność, czyli zakochanie w Krzyżu Chrystusa, które daje siłę, jakiej świat nie jest w stanie rozpoznać ani w żaden sposób docenić – mówił Lech Dokowicz, organizator ogólnokrajowej modlitwy „Polska pod Krzyżem”, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

[NASZ WYWIAD] L. Dokowicz: „Różaniec do granic” to nasza odpowiedź na apel Maryi

We wszystkich objawieniach Matka Boża prosiła o różne rzeczy, ale dwie były niezmienne – pokuta i różaniec. Zatem akcja „Różaniec do granic” jest odpowiedzią Polaków na apel Maryi sprzed 140 lat w Gietrzwałdzie i 100 w Fatimie – powiedział w wywiadzie z portalem Radia Maryja jeden z organizatorów wydarzenia, Lech Dokowicz.