
Leon XIV na Lampedusie: Migracja jest epokowym wyzwaniem dla Europy
Migracja jest epokowym wyzwaniem dla Europy – mówił w czasie wizyty na włoskiej Lampedusie Ojciec Święty Leon XIV. Papież apelował

Migracja jest epokowym wyzwaniem dla Europy – mówił w czasie wizyty na włoskiej Lampedusie Ojciec Święty Leon XIV. Papież apelował

Rzucenie wieńca do oceanu ku pamięci migrantów, którzy zginęli podczas przeprawy do Europy, było jednym z najbardziej poruszających momentów wizyty Leona XIV na Gran Canarii. Gest ten przywołał wspomnienie papieża Franciszka, który podczas wizyty na Lampedusie w 2013 roku modlił się za ofiary migracyjnych tragedii. Spotkanie w porcie Arguineguín stało się mocnym apelem o obronę godności migrantów oraz o większą odpowiedzialność Europy i społeczności międzynarodowej.

Około tysiąca migrantów przypłynęło w ciągu doby na włoską wyspę Lampedusa – podały we wtorek miejscowe służby. To wyjątkowe nasilenie fali migracyjnej, jakiego nie notowano od dłuższego czasu.

301 migrantów przypłynęło w sobotę na pokładzie pięciu łodzi na włoską wyspę Lampedusa – podały miejscowe służby. To duża liczba, biorąc pod uwagę notowany w tym roku spadek fali migracyjnej o ponad 60 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Około 530 migrantów przybyło w nocy z soboty na niedzielę na pokładzie kutra na włoską wyspę Lampedusa – podała agencja Ansa. W warunkach silnego wiatru na ostatnim odcinku jednostkę eskortowała łódź patrolowała włoskiej Straży Przybrzeżnej.

Włoski wicepremier, Matteo Salvini, oświadczył, że poniedziałkowy zamach w Brukseli potwierdził, że wśród migrantów przypływających na Lampedusę są też terroryści. Tak w rozmowie z dziennikiem „Il Messaggero” w środę odniósł się do informacji, że sprawca zabójstwa dwóch osób w stolicy Belgii, Tunezyjczyk, przypłynął w 2011 roku na włoską wyspę.

Sytuacja na Lampedusie uspokoiła się. Nie jest to jednak zasługa politycznych działań, a trudnych warunków atmosferycznych, które uniemożliwiają migrantom dotarcie na wyspę. Temat migracji wciąż jednak pojawia się na arenie międzynarodowej.

Na włoską wyspę Lampedusa wciąż przybywają kolejni nielegalni migranci. Wśród mieszkańców narasta frustracja. Do sytuacji na Lampedusie odniósł się wiceminister Arkadiusz Mularczyk. „Wielu z tych młodych ludzi to są po prostu żołnierze, którzy są wysłani do Europy z określonym zadaniem. To są sami młodzi mężczyźni Nie możemy być naiwni, że to są ludzie, którzy przyjechali do Europy, żeby się tu osiedlić i prowadzić normalne życie” – wskazał wiceszef MSZ.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Maciej Wąsik, powiedział, że Polska nie przyjmie ani jednego migranta z Lampedusy. Wiceszef resortu dodał, że polski rząd nie akceptuje propozycji, które są składane.

Na włoską wyspę Lampedusa docierają kolejne łodzie z Afryki. Komisja Europejska nie ma innego pomysłu na rozwiązanie tego problemu, jak przerzucenie odpowiedzialności na wszystkie państwa członkowskie. Polski rząd sprzeciwia się przymusowej relokacji nielegalnych imigrantów.

Na Lampedusie nie ma kryzysowej sytuacji – takie zapewnienie przekazał turystom przebywającym na tej włoskiej wyspie burmistrz Filippo Mannino w związku z masowym napływem migrantów z Afryki. Codziennie dopływa tam od kilkuset do ponad tysiąca osób.

Około tysiąca migrantów przybyło w niedzielę na włoską wyspę Lampedusa, co potwierdza nasilenie się fali migracyjnej z wybrzeży Afryki. W ciągu kilku godzin przypłynęło tam pięć łodzi – podały lokalne władze.
